Z uwagi na niewykorzystaną przestrzeń nad budowaną stacją Plac Wilsona zaproponowano wybudowanie w tej tzw. pustce technologicznej parkingu podziemnego w wariancie na 146 lub 196 miejsc. Obecnie coraz bardziej realna staje się realizacja wariantu drugiego, czyli budowy parkingu na 196 miejsc, z wjazdem od strony ulicy Suzina. Budowę parkingu motywuje się chęcią uporządkowania parkowania w tym rejonie Żoliborza, a także tworzeniem systemu Park and Ride, umożliwiającego szybką przesiadkę osób podróżujących samochodami z dzielnic Białołęka i Bielany do metra

Zwracamy uwagę na dwie sprawy związane z zaproponowaną inwestycją, które zaprzeczają zasadom zrównoważonego rozwoju.

Po pierwsze systemy Park&Ride tworzy się po to, aby mieszkańcy przedmieść mogli dojechać do centrum miasta komunikacją publiczną, do której przesiadaliby się z samochodów na obrzeżach miasta. Należy podkreślić, że oferta ta była i jest kierowana głównie do osób z obszarów słabo obsługiwanych komunikacją miejską. Tymczasem w zaproponowanym rozwiązaniu trudno mówić o jakiejkolwiek zasadności tworzenia parkingu systemowego Park and Ride, z uwagi na usytuowanie tego parkingu praktycznie w centrum miasta (zaledwie 3 km od ścisłego centrum) oraz przy zdominowanym już przez usługi miejskie obszarze wokół Placu Wilsona (liczne banki, sklepy, punkty usługowe, kino, teatr).

Parkingi systemowe powinny być tworzone głównie na początkowych przystankach komunikacji miejskiej (w tym przypadku np. stacja Młociny) i przeznaczone dla mieszkańców dojeżdżających z obszarów nie obsługiwanych komunikacją miejską, lub o bardzo słabej obsłudze tą komunikacją. Za takie nie można uznać ani Bielan, ani Białołęki. Z uwagi na notoryczne poranne i popołudniowe zatłoczenie na Moście Grota-Roweckiego, proponowanie parkingu Park and Ride dla mieszkańców Białołeki przy Placu Wilsona jest wręcz propozycją szkodliwą dla systemu komunikacyjnego miasta.

Po drugie, budowa parkingu podziemnego nad stacją Plac Wilsona jest niekorzystna ekonomicznie dla miasta i parking będzie generował straty dla budżetu stolicy.

Liczba miejsc parkingowych ma wynosić 196. Przyjmując efektywną (wraz z dojazdem) powierzchnię miejsca parkingowego 25 m2, powierzchnia parkingu będzie wynosić około 5000 m2. W celu zapewnienia konkurencyjności parkingu ceny za jedną godzinę parkowania musiałyby być porównywalne z cenami utrzymywanymi przez firmę WaPark - obsługującą Warszawską Strefę Płatnego Parkowania. Przy takiej cenie w ciągu doby utarg z jednego miejsca parkingowego na parkingu wyniesie 24 zł, co w ciągu miesiąca da 720 zł (zakładając optymistycznie 100% wykorzystanie). Mnożąc to przez liczbę miejsc parkingowych otrzymamy sumę 140 tys. złotych na miesiąc.

Natomiast gdyby przeznaczyć tę powierzchnię pod obiekty handlowe, już przy założeniu ceny dzierżawy za 1 m kw. sklepu w wysokości 100 zł za miesiąc (zwykle dużo więcej), miasto mogłoby zarobić miesięcznie 500 tys. złotych. Jest to trzykrotnie więcej niż w przypadku przychodów z parkingu. Miasto na wybudowaniu parkingu podziemnego będzie traciło zatem miesięcznie 360 tys. zł. przychodu, co rocznie daje ponad 4 mln złotych. Budowa parkingu nad Placem Wilsona będzie zatem dużą niegospodarnością ze strony władz miasta.

Opiniujemy negatywnie pomysł wybudowania podziemnego parkingu nad stacją Plac Wilsona i proponujemy utworzenie w tym miejscu podziemnego centrum handowego, które przyniesie większe dochody dla budżetu miasta.