Drobiazg wieńczy dzieło

Po nieoficjalnym i najwyraźniej przedwczesnym odbiorze technicznym drogi rowerowej w ulicy Puławskiej [zobacz >>>] część jej mankamentów poprawiły pewne zamonotowane przez drogowców drobiazgi.

Na przystankach przy Królikarni (zdjęcie), Malczewskiego i Ursynowskiej zamontowano płotki zapobiegające nagłemu wtargnięciu pieszego na drogę rowerową, np. podczas wysiadania z autobusu.

Na przystanku przy Malczewskiego płot ten pogłębia niedobór miejsca dla pieszych związany z budową nowych zatok autobusowych. [zobacz >>>]

Pojawiły się także wygrodzenia miejsc parkingowych, z których samochody mogłyby wystawać na drogę rowerową. Jednakże przydałyby się one także przy wschodniej stronie ulicy, gdzie samochody na chodniku szczególnie przeszkadzają pieszym [zobacz >>>] - tam najwyraźniej niestety ich nie zaplanowano.

A przy zjeździe z drogi rowerowej na ulicę do Centrum dodatkowy separator zmniejsza ryzyko nagłego wjechania samochodu w rowerzystę włączającego się do ruchu na zasadach ogólnych w jezdni.

Trzeba także oddać sprawiedliwość projektantom, wykonawcom i inwestorowi, że nie wszystkie przejazdy bramowe przecinają drogę rowerową, ale bywa także odwrotnie - tutaj na odcinku od Domaniewskiej do Idzikowskiego.

Szczegół jednak psuje

Do poprawienia jednak pozostaje kilka zbyt wysokich, jak na standard drogi rowerowej, krawężników.

Przy ulicy Okólnej mają one od 2 do 4 cm wysokości, zamiast co najwyżej 1 cm, co jest znacznym kontrastem w stosunku do równego asfaltu i może spowodować uszkodzenie roweru.

Na etapie wykonawstwa udało się pozyskać teren, którego brakowało, aby wykonać drogę rowerową pomiędzy Domaniewską i Idzikowskiego. Jednak, jak widać na zdjęciu, organizacja ruchu pozostała względem projektu niezmieniona. Póki co oznacza to, że na tym odcinku, mimo istnienia drogi rowerowej, legalnie jechać można tylko po ulicy.