Z całej trasy w alei Zjednoczenia najbardziej nieudany (niebezpieczny i niewygodny) jest niewątpliwie odcinek między Marymoncką a Cegłowską. Obie grupy użytkowników były przez 20 lat skazane na konflikty i rozwiązywanie puzzli z szarej i czerwonej kostki pod nogami. Po wprowadzeniu komunikacji autobusowej do ,,beneficjentów” dołączyli hojnie obdarowani miejscem pasażerowie.