Z redakcyjnej poczty

Przeczytałam ostatnio na Państwa stronie artykuł o uszach Myszki Miki [zobacz >>>] i zafrapował mnie do tego stopnia, że będąc w Berlinie widziałam wszędzie tylko te uszy. Przesyłam kilka zdjęć, może przydadzą się do ilustracji.

Prócz uszu, kilka spostrzeżeń co do organizacji chodnika. Między jezdnią a chodnikiem jest zwykle minimum 50 cm pas techniczny wybrukowany drobną kostką. Na nim stoją latarnie, znaki, słupy, drzewa, skrzynki energetyczne, stojaki rowerowe, stawia się motocykle, potykacze kafejek. Dzięki temu latarnie nie muszą stać na środku chodnika. Następnie jest święty chodnik z dużych płyt betonowych lub kamiennych, często w karo i znowu pas drobnej kostki przeznaczony np. na ogródki kawiarniane. Chodnik jest święty, bo nie ma mowy o parkowaniu na nim. W żadnym wypadku.

No i wszędzie drogi rowerowe - wydzielone farbą na jezdni albo wzdłuż chodnika.

Uszy Myszki Miki

Ucho zwykłe.

Ucho wygrodzone. Widoczny także pas techniczny między chodnikiem a jezdnią.

Uszy, wszędzie uszy.

Tu też.

Jeszcze jedno zdjęcie z uchem. Zróżnicowanie nawierzchni chodnika (kostka kamienna / płyty) nienachalnie sugeruje miejsca przechodzenia przez jezdnię, ale oczywiście przechodzić można wszędzie.

Ucho ze stojakami rowerowymi i pas rowerowy między pasem postojowym a pasami ruchu ogólnego.

Chodniki

Pas techniczny i święty chodnik. Na znakach informacja o nierównej nawierzchni zarówno jezdni (Straßenschäden) jak i chodnika (Gehwegschäden).

Pas techniczny, leciwa droga dla rowerów i święty chodnik. Na skrzyżowania droga dla rowerów zbliża się zamiast oddalać od jezdni. Ograniczenie do 30 km/h w nocy ze względu na hałas (Lärmschutz).

Pas techniczny ze stojakami dla rowerów.

Pas techniczny między chodnikiem a jezdnią, święty chodnik właściwy oraz pas "handlowy".

Na deser

Skrzyżowanie z całym dobrodziejstwem inwentarza - ucho, chodniki, pasy techniczne, drogi dla rowerów. Ujęcie z wieży widokowej na miejsce pamiątkowe po murze berlińskim. Pionowe słupki z cortenu wyznaczają przebieg pierwszej linii muru, trawnik to międzymurze. Proszę zwrócić uwagę na ładnie wyprofilowane "zatoczki" do zatrzymywania się pieszych przed przejściami i przed drogą dla rowerów, ale już wydzielone nawierzchnią z chodnika właściwego.

Zobacz także

O co chodzi z tym uszami? [zobacz >>>]

Inne relacje z Berlina: Michała Pędzicha - cz. I [zobacz >>>] i II [zobacz >>>], Michała Pilcha [zobacz >>>], Jakuba Borowskiego [zobacz >>>]

Berlińskie perony półwyspowe [zobacz >>>].