Powrót do tandety?

Od kilku dni trwają prace budowlane przy nowej ścieżce rowerowej na ul. Broniewskiego. Ma połączyć Park Olszyna (Trasę Armii Krajowej) z pl. Grunwaldzkim i poprawić ciągłość ważnej trasy międzydzielnicowej.

Nowa inwestycja powinna cieszyć, ale... niestety, wbrew obowiązującemu Zarządzeniu Nr 380/2007 Prezydenta Warszawy [zobacz >>>] nawierzchnia tej drogi jest wykonywana z kostki zamiast z asfaltu.

Dlaczego? Czyżby przyczyną była dziura prawna [zobacz >>>] powstała w tymże Zarządzeniu po odwołaniu w grudniu ub.r. przez wiceprezydenta Wojciechowicza pana Stanisława Plewaki z Pełnomocnika Prezydenta ds. Rozwoju Transportu Rowerowego? Nie ma z kim konsultować, więc obowiązuje zasada "róbta, co chceta"?

Na ul. Marymonckiej udało się skorygować plany i zastąpić kostkę asfaltem [zobacz >>>]. Dlaczego nie postąpiono tak samo w tym przypadku? Chyba nie chodziło o dobór koloru do komunizującego poety?

Coraz dalej od obietnic

Warto w tym kontekście przypomnieć o dwóch obietnicach złożonych w programie wyborczym Platforma dla Warszawy

Nietrwałą i niewygodną kostkę zastąpimy standardową w krajach zachodnich nawierzchnią asfaltową.
Efekty: widać na zdjęciu.

W Ratuszu powołany zostanie Pełnomocnik Prezydenta do spraw rowerowych, który będzie koordynował prace różnych instytucji związane z planowaniem i budową ścieżek oraz całej infrastruktury rowerowej na terenie miasta.

Efekty: kuriozum wyjątkowego rodzaju - nowa ekipa zamiast rozwijać dobry mechanizm otrzymany w schedzie po poprzednikach - wyrzuca go na złom... [zobacz >>>] [zobacz >>>] A potem dopiero zastanawia się, jak wybrnąć z tego faux pas.

Cóż, łatwiej napisać chwytliwy wyborczy program, niż "zdekomunizować" skostniałe stołeczne drogownictwo i wyprowadzić kulawy i zapóźniony transport rowerowy na prostą. [zobacz >>>]