Czy to wina dyrekcji ZDM, tego czy innego biura albo prezydenta Trzaskowskiego, że budowniczowie tej przedwojennej alei nie pomyśleli, żeby nakreślić ją z większym zapasem pod przyszłe potrzeby? Jak komuś to nie odpowiada, niech pisze swe lewackie zażalenia na Berdyczów do Piłsudskiego.