Bądźmy uczciwi – dbałość o zdrowie pieszych jak najbardziej przemawia za tym, by nie wystawiać ich na ryzyko kolizji z coraz liczniej i szybciej jeżdżącymi tuż obok rowerami [zobacz >>>]. Wszak właśnie w rowerze dostrzega się obecnie sposób zapewnienia mobilności mimo epidemii i jej wpływu na inne środki lokomocji. Dlatego z tym posunięciem dyrektora ZDM i pełnomocnika prezydenta bardzo trudno byłoby polemizować.