Czy jazdę na rowerze można połączyć z pożytecznym recyklingiem? Czy jadąc do pracy można wyrzucić (sprasowane oczywiście) plastikowe butelki czy puszki? I czy da się to zrobić NIE zsiadając z roweru...?

Tak! wystarczy, aby w swojej trasie uwzględnić ścieżkę rowerową wzdłuż ulicy Perzyńskiego na Bielanach. Przed dojazdem do skrzyżowania z Broniewskiego (nawiasem mówiąc dalsza droga NADAL urywa się... [zobacz >>>] [zobacz >>>] ) tuż przy ścieżce stoją pojemniki na segregowane śmieci.

Zostały umieszczone tak blisko, że wystarczy wystawić rękę. Pojedyncze odpady da się nawet wrzucić bez zatrzymywania. Niestety, nie da się pochwalić tej pozornej wygody. Żeby wyrzucić śmieci pieszy musi wejść na ścieżkę, a stojąc na niej nie może obserwować obu kierunków ruchu. Taka sytuacja zagraża bezpieczeństwu i pieszych, i rowerzystów.

Dostęp do pojemników od drugiej strony często blokują samochody stojące na parkingu położonym tuż obok.

Nietrudno o wypadek. Odchodzący od pojemnika może zderzyć się z rowerem. Brak widoczności sprzyja też wychodzeniu pieszych wprost pod koła. A przecież nie musi tak być.

Wcześniej pojemniki stały w zatoczkach kilkanaście metrów obok, gdzie mogli bez problemu korzystać z nich zarówno piesi i cykliści, jak i zmotoryzowani. Także odbierający odpady mieli ułatwione zadanie i nie musieli tarasować na ten czas drogi rowerowej.

Może w trosce o bezpieczeństwo i wygodę da się te pojemniki przesunąć? Niestety, trudno przekazać komukolwiek taką sugestię, gdy na pojemnikach nie ma żadnej informacji kontaktowej poza nazwą firmy...

P.S. Zdjęcie tego miejsca pojawiło się też w (opublikowanym w czerwcu br.) raporcie ZM na temat segregacji odpadów w W-wie [zobacz >>>]