Skala nieposzanowania prawa i arogancja wobec społeczeństwa [zobacz >>>] związane z budową chodnika przy ul. Dewajtis [zobacz >>>] mimo upływu czasu nadal bulwersują. Zdobyliśmy nowe dokumenty, z których wynika, że gabinet prezydenta miasta miał pełną świadomość planowanego bezprawia, a mimo to mu nie zapobiegł.

Burmistrz Bielan prosi o pełnomocnictwo

Pismem z 08.04.2013 r. burmistrz Bielan Rafał Miastowski zwrócił się do z-cy dyrektora Gabinetu Prezydenta Warszawy o podpisanie pełnomocnictw do dokonywania wszelkich czynności związanych z budową chodnika przy ul. Dewajtis, w tym usunięcia drzew i wymiany latarń. Z pełną treścią tego pisma można zapoznać się tu wrzutnia.zm.org.pl/pub/skany_pism/dewajtis/bil2gp_pelnomocnictwa_2013.pdf

Prezydent odmawia

Gabinet Prezydenta odmówił Rafałowi Miastowskiemu wydania wspomnianych pełnomocnictw posiłkując się następującą opinią Biura Rozwoju Miasta.

(...) w ocenie Biura Rozwoju Miasta, Burmistrzowie Bielan posiadają pełnomocnictwa do działań wynikających z wykonywania zarządu drogą gminną zarówno w odniesieniu do bieżącego utrzymania drogi jak i realizacji wydatków majątkowych w granicach zabezpieczonych w budżecie środków finansowych.

Natomiast w przypadku planowania działań, które skutkowałyby zaciągnięciem zobowiązań finansowych, w pierwszej kolejności należałoby zabezpieczyć środki finansowe a dopiero potem podjąć te działania.

W ocenie Biura Rozwoju Miasta niewłaściwym wydaje się być udzielenie pełnomocnictwa, które może rodzić skutki finansowe bez uprzedniego zabezpieczenia środków w budżecie.

W sytuacji gdy postulowane działania nie wywołują skutków finansowych, to zdaniem tutejszego Biura, mogą one być podejmowane na podstawie posiadanych przez Burmistrzów pełnomocnictw, w zakresie związanym z wykonywaniem zarządu drogą.

Dyrektor Biura Rozwoju Miasta
Jerzy Kulik

Do wiadomości:
Pan Rafał Miastowski - Burmistrz Dzielnicy Bielany

[Skan pełnej kopii pisma wrzutnia.zm.org.pl/pub/skany_pism/dewajtis/brm2gp_pelnomocnictwa_2013.pdf ]

Wnioski

Brak zahamowań

Rafał Miastowski otrzymał powyższe pismo dwukrotnie, zarówno z Biura Rozwoju Miasta, jak i ponownie, w załączeniu do odmowy udzielania pełnomocnictw. Nie przeszkodziło mu to jednak zignorować zastrzeżeń w nim zawartych. Trudno mieć najmniejsze wątpliwości, że burmistrz Bielan z premedytacją złamał przepisy postępując wbrew otrzymanej opinii [zobacz >>>].

Czy zdecydowałby się na tak jaskrawo bezprawne i ryzykowne działanie bez jakiejś szczególnej motywacji? Zapewne nie. Wszystko wskazuje na to, że ktoś wyżej postawiony odpowiednio go do tego zmotywował [zobacz >>>], by zyskać do kolekcji kolejną zasługę dla umiłowanej uczelni [zobacz >>>] [zobacz >>>]. Nie dostał na piśmie pełnomocnictwa, ale odpowiednio sformułowane polecenie z pewnością tak.

Brak nadzoru

Przytoczone dokumenty nie świadczą dobrze również o prezydencie Warszawy prof. prawa Hannie Gronkiewicz-Waltz, z-cy dyrektora jej gabinetu Jarosławiew Jóźwiaku i innych osobach kierujących pracą tego zespołu. Skoro pani prezydent i jej gabinet otrzymali czytelny sygnał zapowiadający wątpliwe prawnie zamiary zarządu Bielan, powinni podjąć kroki prewencyjne i zapobiec naruszeniom prawa. Nie zrobili tego.

Czy podpisując pokontrolną reprymendę dla Miastowskiego [zobacz >>>] pani prezydent miała choć cień wyrzutów sumienia z powodu własnego zaniechania? Zarówno przed, jak i po fakcie. Kontrolę dotyczącą chodnika na ul. Dewajtis wszczęto dopiero na nasz wniosek [zobacz >>>].

Jest chęć szczera – jest kariera

Czy Rafał Miastowski poniósł jakieś konsekwencje naruszenia szeregu przepisów i symptomów związanej z tym niegospodarności? Bynajmniej. Znalazł za to bezpieczną i intratną polityczną przystań najpierw na stanowisku wiceburmistrza Ursynowa (2015-2018), a obecnie (od listopada 2018 r.) burmistrza Mokotowa. Piastowanie tych absorbujących funkcji nie przeszkadza mu zasiadać równolegle w Radzie Nadzorczej (sic!) spółki Gminna Gospodarka Komunalna "Ochota", której właścicielem jest m.st. Warszawa. Czy według władz PO osoba świadomie przekraczająca swoje uprawnienia ma predyspozycje do nadzorowania innych?

Zwróciliśmy się o zajęcie stanowiska w tej sprawie do szefa ugrupowania, które tak wyrozumiale traktuje Rafała Miastowskiego, a do sejmu kolejny raz wystawia Joannę Fabisiak (niewątpliwą siłę sprawczą budowy chodnika przy ul. Dewajtis, czym oficjalnie się chlubiła [zobacz >>>], a w przeszłości chcącej, razem z resztą komisji przetargowej, sprzedać pod zabudowę kawałek parku na Kępie Potockiej [zobacz >>>]). Do sprawy wrócimy niebawem.