Nowe szynobusy na Opolszczyźnie

Zarząd Urzędu Marszałkowskiego Województwa Opolskiego w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego zamierza w latach 2008-2010 zakupić aż pięć nowych dwuczłonowych szynobusów do obsługi lokalnych linii kolejowych. Jak na razie szynobusy te - według oficjalnego komunikatu UMWO - są przeznaczone na obsługę linii: Opole - Kluczbork, Opole - Nysa, Nysa - Kędzierzyn Koźle oraz Nysa - Kamieniec Ząbkowicki.

Zdaniem Obywatelskiego Komitetu Obrony Kolei na Opolszczyźnie nowe pojazdy (wraz z już jeżdżącymi 4 szynobusami) powinny w najbliższych latach obsługiwać także linie Nysa - Brzeg oraz Głubczyce - Racławice. Przy czym ta pierwsza jest technicznie gotowa do takiej obsługi (prędkość dla szynobusu 70 km/h, gotowe oznakowanie przejazdów drogowych, naprawione perony), a ta druga wymagałaby odpowiednich przygotowań, w co powinny włączyć władze powiatowe oraz gminne.

Opole - Kluczbork: przykład do naśladowania

Podobnie było z reaktywacją linii kolejowej z Kluczborka do Opola zamkniętej w dniu 3 kwietnia 2000 roku, czyli w tym samym dniu co linia Racibórz - Głubczyce - Racławice oraz Nysa - Brzeg. Gminy opolska, turawska i kluczborska wyłożyły kilkaset tysięcy złotych na prace dotyczące naprawy peronów, odtworzenia podwójnych pasów przeciwpożarowych, odchwaszczenie torów i poboczy, wycięcie krzewów i traw z torów i poboczy. Natomiast spółka PKP Polskie Linie Kolejowe dokonała częściowej naprawy podkładów, uzupełniła ubytki w nawierzchni kolejowej (śruby, złączki itp.) i zapewniła oświetlenie przystanków.

Realizacja całego projektu od decyzji do wdrożenia trwała ponad dwa lata. Same zaś prace na linii i wokół linii - z przerwami - trwały około pół roku. Wdrożenie rozkładu jazdy na 3 pary pociągów Opole - Kluczbork poprzedziły analizy potencjalnych potoków pasażerskich możliwych do przejęcia od PKS-u, busów prywatnych (przewoźnik Fart) oraz samochodów prywatnych. Te analizy były wykonywane przez Biuro Koordynacji Komunikacji Kolejowej (Marek Szpirko i Stanisław Biega) dla potrzeb Urzędu Marszałkowskiego.

Dzięki wspólnym wysiłkom Urzędu Marszałkowskiego, gmin miejskich i wiejskich, Biura Koordynacji, PKP PLK oraz PKP Przewozów Regionalnych, wspomaganych również przez ankiety oraz informacje na stronie internetowej o linii Kluczbork - Opole: kl-op.webpark.pl wdrożono relatywnie atrakcyjny rozkład i dobrą prędkość szlakową wynoszącą 70 - 80 km/h. Przejazd z wszystkim hamowaniami i przystankami na odcinku Opole - Kluczbork zajmuje tylko 55 minut, co było podstawą dzisiejszego sukcesu tej linii. W dodatku już w dniu reaktywacji wprowadzono tzw. cenę relacyjną (czyli promocyjną na całej relacji Opole - Kluczbork 6,50 zł), która już na starcie była konkurencyjna nie tylko do PKS-u, ale też do prywatnego przewoźnika busowego Fart.

Dziś linią jeździ już 10 pociągów dziennie (5 par w dni robocze). Linia przewozi średnio prawie 530 pasażerów na dobę, co jest najlepszym wynikiem w całej Polsce w kategorii linii lokalnych reaktywowanych po kilku latach zawieszenia. Według ekspertów - i biorąc pod uwagę uwarunkowania PKP - rozruch tej linii i jej dzisiejszy sukces jest modelowym przykładem, jak powinno się reaktywować lokalne linie kolejowe.

Kolej na Głubczyce?

Działający od ponad dwóch lat Obywatelski Komitet Obrony Kolei na Opolszczyźnie próbował wprowadzić na tory Opolszczyzny konkurencyjnego prywatnego przewoźnika (w celu obniżenia kosztów dotacji do tych przewozów o ok. 1,5 - 2 mln złotych rocznie na liniach spalinowych). Nie udało się to z różnych względów, ale to szeroki temat i nie będziemy go teraz omawiać. Opór materii zarządu Urzędu Marszałkowskiego okazał się zbyt duży - mimo wielokrotnych usilnych starań oraz organizowanych przez nas spotkań z prywatnym przewoźnikiem. Dlatego - nie mając obecnie wyboru - proponujemy reaktywację linii Racławice - Głubczyce przy pomocy starego przewoźnika, czyli PKP.

Bez oddolnej woli lokalnego społeczeństwa nie będzie żadnej reaktywacji, podobnie jak nie byłoby jej na linii Opole - Kluczbork. Warto zaznaczyć że Głubczyce mają porównywalną ilość mieszkańców do Kluczborka i są jedynym miastem powiatowym na Opolszczyźnie bez dostępu do pasażerskiego transportu kolejowego.

Uruchomienie linii z Głubczyc do Racławic dałoby możliwość dotarcia pociągiem do Wrocławia/ Poznania przez Nysę, Brzeg oraz do Opola i Gliwic/ Katowic/ Krakowa przez Kędzierzyn Koźle. Czy byłyby to pociągi (szynobus) kursujący wahadłowo na linii Głubczyce - Racławice, czy też bezpośrednio z Głubczyc do Kędzierzyna lub Nysy / Brzegu jest sprawą wtórną. Nawet gdyby szynobus kursował wahadłowo z Głubczyc do Racławic to z pewnością byłby skomunikowany z pociągami do Nysy / Brzegu / Wrocławia oraz Kędzierzyna / Opola / Gliwic. Pamiętajmy, że bilety kolejowe możemy kupować na całą relację, niezależnie od ilości przesiadek.

Kiedy?

W celu reaktywacji linii Głubczyce - Racławice Śląskie władze starostwa i zainteresowanych gmin powinny ustalić realny plan wdrożenia reaktywacji wraz z możliwością jej współfinansowania. Podpowiadamy, aby założyć reaktywację linii w grudniu 2010 roku - wcześniej z wielu względów będzie to mało realne (m.in. UM musi nabyć wszystkie 5 nowych szynobusów, co plan finansowania z unijnego programu RPO pozwala uczynić do końca roku 2010, wcześniej bowiem dwuczłonowe szynobusy muszą zastąpić drogie składy typu lokomotywa i wagony na najbardziej obciążonej przewozami linii lokalnej Opole - Nysa). Oszczędności w kosztach dokonane na zastąpieniu szynobusami trakcji klasycznej (lok plus wagon) pozwoliłyby na reaktywację linii Racławice - Głubczyce, czyli dofinansowanie kursów szynobusu po tej linii.

Do czasu otwarcia linii bardzo wskazane jest organizowanie na niej cyklicznych ogólnodostępnych imprez typu przejazdy drezynami, festyny na stacji w Racławicach i Głubczycach. Można też pokusić się o zorganizowanie przejazdu specjalnego szynobusem. Będzie to miało szeroki społeczny i medialny wydźwięk, udowodniając, że istnieje zainteresowanie ożywieniem tej trasy.

Życzymy powodzenia!

Robert Wyszyński

Obywatelski Komitetu Obrony Kolei na Opolszczyźnie www.okoko.go.pl