Po nagłośnieniu problemu wycofano się z tego, ale wkrótce administrator obiektu zafundował mieszkańcom podobne utrudnienie od południowej strony. Istniejące i od niepamiętnych czasów otwarte non stop wejście z polany rekreacyjnej i pozostałości fortu jest zaspawane już siedem lat (zdjęcie archiwalne z 2013 r.). Wygodne i najkrótsze dojście do kładki nad Wisłostradą przestało istnieć.