Za kilka miesięcy, wiosną 2004 r., rozpocznie się modernizacja Al. Jana Pawła II. Przy tej okazji ma zostać dokończony odcinek ścieżki, której budowę rozpoczęto 4 lata temu. Niestety projekt, przygotowany przez firmę BAKS (to ci sami artyści, którzy zaprojektowali schody na ścieżce rowerowej przy Rondzie Zesłańców Syberyjskich), posiada wszelkie cechy typowego warszawskiego bubla: bezsensowne przechodzenie z jednej strony jedni na drugą, zakręty "pod kątem", nawierzchnia z tandetnej kostki.

Nowy rekord głupoty

Rowerzysta jadący z centrum w kierunku Marymontu lub Mostu Gdańskiego będzie musiał na odcinku 1600 m czterokrotnie przekraczać obie jezdnie Al. Jana Pawła II.

A oto kilka szczegółów nowego dzieła laureatów umiarkowanie prestiżowej nagrody "Nie oglądajmy się na Europę":

- konieczność przejeżdżania na drugą stronę ulicy Jana Pawła II na każdych światłach (oprócz Anielewicza);

- minimum sensu, maksimum kosztów: metr kwadratowy promowanej przez ZDM tandetnej i nietrwałej kostki betonowej kosztuje już 86 zł 70 gr. Tymczasem w innych miastach - np. Gdańsku czy Świebodzicach - znacznie lepsza nawierzchnia asfaltowa na solidnej podbudowie kładziona jest za 31 - 39 zł / m2;

- zakręty "pod kątem" (przebieg ścieżki przypomina dziecięcą zabawę w "połącz kropki";

- słupki w skrajni ścieżki;

- brak jakichkolwiek rozwiązań poprawiających bezpieczeństwo na przejazdach;

- ścięcie łuków jezdni przy ronda Babka, tak by zjeżdżające z ronda samochody wpadały jeszcze szybciej na i tak niebezpieczne przejście dla pieszych bez świateł - najwyraźniej "fachofcy" uznali, że w Warszawie jest za mało potrąceń pieszych na przejściach.

Poprawnie zaprojektowana trasa rowerowa miałaby na odcinku od Al. Solidarności do Ronda Radosława 6 punktów konfliktowych. Ścieżka proponowana przez ZDM i BAKS ma ich 20-22. Szacujemy, że rowerzysta jadący tak zaprojektowanym wyrobem ścieżkopodobnym ma ok. 2 razy większe szanse na wypadek niż jadący na tej samej trasie jezdnią albo chodnikiem.

Projekt można zmienić

Ze względu na pogodę, na plac budowy będzie można wejść prawdopodobnie nie wcześniej niż w marcu - kwietniu (za trzy - cztery miesiące). W normalnym mieście byłaby to dostateczna ilość czasu, by poprawić projekt. Czy starczy go w Warszawie? Czy też po raz kolejny publiczne pieniądze zostaną wywalone w błoto, bo "mieliśmy stary projekt"?

Nie przypatruj się bezczynnie

Swoje opinie na temat planowanej "modernizacji" ul. Jana Pawła II możesz przekazać:

Prezydent m.st. Warszawy Lech Kaczyński
00-950 Warszawa, pl. Bankowy 3/5
fax 595 30 52

Wiceprezydent Andrzej Urbański
00-251 Warszawa, ul. Miodowa 6/8
fax 826 57 43

Zarząd Dróg Miejskich
00-801 Warszawa, ul. Chmielna 120
fax 620 91 71
e-mail: zdm@zdm.waw.pl