Od redakcji

Publikujemy fragmenty korespondencji dotyczącej szlaków rowerowych w zachodniej części Bielan. O ile dziury, błoto i nielegalne zwałki gruzu stanowią już tradycyjne znaki rozpoznawcze tej dzielnicy, to wykazana przez przedstawicieli urzędu nieznajomość znaków drogowych przenosi dyskusję na nowy poziom (i to wcale nie wyższy)...

2009.07.06: Rowerzysta do radnej

[...]

Ponadto zamknięto ostatnio jeszcze jeden odcinek trasy rowerowej, wytyczony, jak można przeczytać na drogowskazach, przez Dzielnicę Bielany. Pamiętam zresztą, jak pan burmistrz Dubiel chwalił się istnieniem tego szlaku.

Jest to główna trasa łącząca gminę Izabelin (ok. 10.000 mieszkańców) z Warszawą, a zarazem jedno z niewielu połączeń miasta z Puszczą Kampinoską. Ja dojeżdżam np. tędy do pracy, a mój syn do szkoły. W pogodne weekendy jeżdżą tędy setki rowerzystów.

1. Gdy rowerzysta zgodnie z drogowskazem skręci z ul. Opalin w lewo, w ul. Kampinoską...

...trafia na szlaban i zakaz wjazdu (wyłączono jedynie „pojazdy oznakowane”, co w tym kontekście na pewno nie oznacza rowerów). Bezpośrednie sąsiedztwo znaku zakazu i drogowskazu dla rowerów nikogo jakoś dotąd nie zdziwiło.

2. Taki sam zestaw – szlaban i znak zakazu z wyłączeniem pojazdów oznakowanych – wita rowerzystów w połowie ul. Kampinoskiej. Nawiasem mówiąc, szlaban przegradzający całą szerokość drogi to kiepska infrastruktura rowerowa. Wielokrotnie, wracając tędy po ciemku z pracy bałem się, że zauważę go za późno. Wreszcie miałam dość tego stresu i zacząłem jeździć równoległą drogą (tą oznaczoną na mapie jako Kampinoska) i okazało się, że ma znacznie mniej korzeni w poprzek, piachu i błotnistych kałuż na całą szerokość.

3. Legalny pozostawał więc dotąd jedynie pierwszy odcinek ul. Kampinoskiej, od rozwidlenia z ul. Księżycową na skraju lasu. Ostatnio stanął tam jednak znak zakazu ruchu w obu kierunkach. Nie jest dla mnie jasne, czy znów zapomniano o rowerzystach czy też ustawiono znak właśnie ze względu na nich.

Z drogi korzystali, poza rowerzystami, kierowcy dojeżdżający do tamtejszych ogródków i służby miejskie (te dwie kategorie zostały spod zakazu wyłączone) oraz spacerowicze. Być może tym ostatnim przeszkadzały rowery?

Jadąc od Warszawy ulicą Księżycową można na skraju lasu wybrać dwa warianty: jazdę prosto, ulicą - a właściwie drogą - Kampinoską, albo skręcić w prawo, w leśny odcinek ul. Księżycowej. Ta druga ewentualność jest jednak raczej teoretyczna ze względu na charakter nawierzchni tej drogi: duże bryły gruzu zatopione w błocie. Łatwiej jedzie się po schodach niż tą trasą i korzystają z niej jedynie sporadycznie amatorzy sportów ekstremalnych na odpowiednim sprzęcie. Teraz pozostała tylko jedna możliwość: przejazd ul. Arkuszową, czyli wąską drogą o bardzo intensywnym ruchu, także ciężarowym.

2009.07.09: Radna do rowerzysty

Witam,

jak zapewnił mnie Ryszard Modzelewski [Zastępca Burmistrza Dzielnicy Bielany - przyp. red.], te zakazy, o których była mowa po Komisji dotyczą samochodów a nie rowerów. Cytuje: gdyby dotyczyły rowerów to na białym okręgu z czerwoną obwolutą byłby symbol roweru.

pozdrawiam

Ilona Soja – Kozłowska

2009.07.09: Rowerzysta do radnej

Gdyby na białym okręgu z czerwoną obwolutą był symbol roweru, to zakaz dotyczyłby tylko rowerów. Jeżeli zaś takiego symbolu nie ma, to dotyczą wszystkich pojazdów z rowerami włącznie. Nie dotyczyłyby rowerów, gdyby pod nimi umieszczono tabliczkę T-22 (z symbolem roweru i napisem: nie dotyczy). Identyczny znak, jak na Ogólnej i Kampinoskiej, stoi przy wszystkich wjazdach na Starówkę i rowerzyści, którzy go nie respektują, są karani mandatem wysokości 100 zł.

Interludium

Na tym nasza korespondencja się urwała.

W ostatnich dniach przy zakazie ruchu w obu kierunkach (znak B-1) dzielnica Bielany wystawiła nową tablicę zachęcającą rowerzystów do jego łamania.

Natomiast ul. Kampinoska została zablokowana przez przewrócone drzewo.

Spójrzmy na kolejne odcinki trasy prowadzącej ulicami Kampinoską, Opaleń, Arkuszową i Księżycową.

1. 1,4 km ul. Kampinoską, przegrodzone drzewem, dwoma szlabanami, z jednym zakazem ruchu w obu kierunkach (od strony ul. Księżycowej) i dwoma zakazami wjazdu (w połowie odcinka i od strony ul. Opaleń. To najlepszy odcinek tej trasy.

2. 0,6 km ul. Opaleń po bardzo niewygodnej dla rowerów nawierzchni z płyt betonowych.

3. 0,6 km ul. Arkuszową: jedyny legalny sposób przebycia tego odcinka to jazda jezdnią o dopuszczalnej (i nagminnie przekraczanej) prędkości 50 km/h i średnim ruchu dziennym przekraczającym 20 000 samochodów. Bez dopuszczenia jazdy rowerem po chodniku (znak C-16 z tabliczką T-22) poprowadzenie trasy rekreacyjnej taką ulicą to skrajna nieodpowiedzialność.

4. 1,2 km ul. Księżycową utwardzonej dużymi, ostrymi bryłami gruzu, czyli o nawierzchni zupełnie nienadającej się do jazdy rowerem. Przejechanie tego odcinka jest niebezpieczne dla zdrowia rowerzysty i grozi zniszczeniem roweru.

Na marginesie warto zauważyć, że słusznie zrezygnowano z sygnowania przez dzielnicę fikcyjnej trasy łączącej ul. Loteryjki z ul. Arkuszową, która w międzyczasie zdołała przynieść wstyd na cały świat.

Po tej słusznej zmianie i likwidacji przedłużenia trasy ul. Opaleń w kierunku Mościsk dzielnica straciła dwa jedyne dotąd połączenia z gminą Izabelin i dwa spośród trzech łączących ją z Puszczą Kampinoską. Zamiast tego wyznaczono jedną nową – ul. Wólczyńską. Dojazd do niej prowadzi jednak, zgodnie ze Schematem sieci tras rowerowych na terenie dzielnicy Bielany, jedynie opisanymi już wyżej ulicami Księżycową i Arkuszową, a sama ul. Wólczyńska również ma również wąską jezdnię, dopuszczoną prędkość 50 km/h i bardzo intensywny ruch samochodowy, co dyskwalifikuje ją jako trasę rekreacyjną. Jednocześnie trasy biegnące wzdłuż Wisłostrady i ul. Marymonckiej zostały przerwane budową Trasy Mostu Północnego i stan ten utrzyma się co najmniej przez najbliższy rok. Jedyną rzeczywiście istniejącą trasą pozostanie więc – zresztą na bardzo krótko, bo i ją w najbliższym czasie przetnie wspominana wyżej budowa – połączenie węzła Młociny przez ul. Encyklopedyczną do Dąbrowy. Niestety stan tej drogi nie odbiega od opisanej wyżej, ponieważ prowadzi po bruku i głębokim piachu, by pominąć drobniejsze niedogodności.

Na zakończenie trzeba wspomnieć jeszcze jedną sprawę. Wedle mojej wiedzy trwają prace projektowe, a w niebawem ma się rozpocząć budowa trasy S7 od węzła Konotopy do Łomianek. Podjęte teraz decyzje zadecydują o kształcie połączeń rowerowych (i nie tylko) Bielan z gminami położonymi na północny zachód od nich – Starymi Babicami, Izabelinem i Łomiankami. W zależności od przyjętych rozwiązań mogą przyczynić zarówno do dynamicznego rozwoju, jak do stagnacji lub wręcz zaniku komunikacji i rekreacji rowerowej na tych trasach. Niestety nie można się łudzić, że GDDKiA sama będzie chciała i umiała zapewnić dobre rozwiązania. Dla ich uzyskanie konieczne są energiczne działania władz dzielnicy, podejmowane w ścisłej współpracy ze środowiskiem rowerzystów. Przykład obecnego stanu infrastruktury i ostatnich działań podjętych w tym zakresie dowodzi, że bez takiego wsparcia sam Zarząd Dzielnicy też nie potrafi sprostać temu zadaniu.

2010.06.12: Rowerzysta do Urzędu Dzielnicy Bielany

Szanowni Państwo,

trasy rowerowe na terenie dzielnicy Bielany zyskały ostatnio skorygowane i opatrzono je nowym oznakowaniem. W toku tych prac nie sprawdzono jednak, czy wytyczone trasy są legalne, przejezdne i bezpieczne. W rezultacie dzielnica zachęca do korzystania z infrastruktury, która jest nielegalna, niebezpieczna i nie nadaje się do użytku. Wniosek ten formułuję na podstawie oglądu jednej z nich, poprowadzonej ulicami Kampinoską, Opaleń, Arkuszową i Księżycową. Stan obecny opisuję szczegółowo w załączniku [patrz wyżej - przyp. red.]

Zwracam uwagę, że część wymienionej trasy stanowi jedyne względnie bezpieczne połączenie rowerowe dzielnicy z gminą Izabelin i jest intensywnie wykorzystywane nie tylko w celach rekreacyjnych, ale również komunikacyjnych. Przywrócenie jej funkcjonalności jest sprawą pilną.

Proszę o niezwłoczne:

1. usunięcie drzewa blokującego całą szerokość drogi na ul. Kampinoskiej,

2. korektę oznakowania pionowego na tejże ulicy, wyłączającej rowery z umieszczonych tam zakazów ruchu poprzez dodanie do znaków B-1 i B-2 tabliczek T-22.

Niezależnie od tych działań doraźnych konieczne jest ponowne opracowanie sieci tras rowerowych na terenie dzielnicy tak, by zamiast kolorowej fikcji stanowiły one rzeczywiste ułatwienie dla ich użytkowników, podnosiły walory rekreacyjne okolicy i jednocześnie pełniły funkcje komunikacyjne. Deklaruję pomoc w przygotowaniu koncepcji tych tras.

Z wyrazami szacunku

dr Marek Słoń

Do wiadomości: Biuro Drogownictwa i Komunikacji, Zielone Mazowsze.