Lato to dobry okres dla rowerzystów. W Polsce to także dobry okres dla urzędników. Kiedy większość społeczeństwa wyjeżdża na wakacje, wtedy rozpoczyna się proces konsultacji społecznych planowanych inwestycji. W wielu wypadkach jest tak także z inwestycjami drogowymi, dlatego na zbyt wiele wakacyjnej swobody nie mogliśmy sobie pozwolić i zostaliśmy, by bronić interesu niezmotoryzowanych w ruchu drogowym.

Już w lipcu Inżynier Ruchu zaprosił naszych reprezentantów do obejrzenia projektu drogi rowerowej wzdłuż Kanału Wystawowego na Saskiej Kępie. Projektant nie ustrzegł się błędów w postaci ostrych zakrętów i chciał wykpić się z przebudowy schodów na pochylnie. Mamy nadzieję, że obecni na spotkaniu Olek Buczyński i Krzysztof Rytel skutecznie wyprowadzili go z błędów.

Obejrzeli także projekt Trasy Siekierkowskiej i Węzła Marsa. Szykuje się kolejny wielopoziomowy horror dla Warszawy zaprojektowany przez Transprojekt z Gdańska. Nie da się go chyba jednak ustrzec w całości, dlatego po spotkaniu wystosowaliśmy pismo z postulatami dotyczącymi tego projektu w zakresie dróg rowerowych. Znów bowiem w kilku miejscach chciano dwa koła nosić po schodach.

W sierpniu zaproszono nas na naradę techniczną w ZDM, na której przyjmowano koncepcję budowy ulicy Poleczki od Puławskiej do Osmańskiej. Ku zdziwieniu naszego przedstawiciela - Wojciecha Szymalskiego, narada przebiegała po naszej myśli. Nie dość, że sami pracownicy ZDM nalegali na drogi rowerowe z asfaltu (czerwonego na całej długości!), to jeszcze zaproponowali dodatkowy przebieg drogi rowerowej, który zapewni ciągłość ciągu rowerowego biegnącego z Ursynowa ulicą Pileckiego. Trzeba przyznać, że SAP-Projekt większość koncepcji pod względem dróg rowerowych zaprojektował poprawnie, a nawet z pomysłem. Jednak odpowiedź na nasze pismo w tej sprawie zadziwiła niekompetencją. Dość powiedzieć, że projektanci proponowali na drogach rowerowych np. niezgodne z prawem krawężniki o wysokości 2 cm (powinno być nie więcej niż 1 cm).

Pod koniec sierpnia zgłosił się do nas także projektant dróg rowerowych z Białołęki, gdyż chciał skonsultować rozwiązania inżynierii ruchu na szlaku rowerowym wzdłuż Kanału Żerańskiego (Królewskiego). W efekcie była to konsultacja połączona z wizją lokalną, w której wzięli udział Rafał Muszczynko i Wojciech Szymalski. Projektant był bardzo otwarty na nasze postulaty i mamy nadzieję, że opracowywany przez niego projekt będzie nas satysfakcjonował. W każdym razie obiecał, że otrzymamy go do dalszej konsultacji oraz że będzie nas zapraszał, jeśli otrzyma inne zlecenia od gminy Białołęka, z którą obecnie podpisał roczną umowę na utrzymanie i oznakowanie dróg rowerowych.

We wrześniu nasze konsultacje nabrały jeszcze większego rozmachu. Przede wszystkim na pomysł przejazdu rowerowego po swojej dzielnicy wpadł przewodniczący Rady Bemowa - Maciej Boniecki. Szybko podchwyciliśmy ten pomysł i Olek Buczyński zaproponował radnemu trasę przejazdu. Sam radny był zadowolony z wycieczki i już 2 pażdziernika zaprosił na kolejny przejazd. Liczymy, że oprócz relaksu, jakiego zażywa z nami na rowerze, zadba, aby nasze postulaty dla Bemowa zostały jak najszybciej zrealizowane. Być może uda się taki przejazd zorganizować także na Białołęce, gdyż tamtejszy przewodniczący Rady Dzielnicy publicznie zadeklarował, że wziąłby w takowym udział.

Zaproszono nas także na kolejne rady techniczne w ZDM. Krzysztof Rytel oraz Rafał Muszczynko mieli wątpliwą przyjemność obejrzeć koncepcję przebudowy wiaduktu nad torami kolejowymi stacji Dworzec Gdański w ulicy Andersa. Niestety, dzieło firmy BAKS które zobaczyli, nie rokuje dobrze zrównoważonemu transportowi w Warszawie. Ma powstać bowiem kolejna szeroka, dwupasmowa arteria prowadząca wprost do centrum miasta, mimo że polityka transportowa kładzie nacisk na niepowiększanie przepustowości ulic w kierunku centrum. Zaplanowano także dwukrotny przejazd tramwajowy przez jezdnię ulicy Andersa, który z pewnością opóźni i tak wolno jeżdżące po Warszawie tramwaje. A drogi rowerowe znów w projekcie szukały swojego miejsca w bardzo nietypowy sposób. Zdecydowaliśmy się całkowicie protestować przeciwko takiemu projektowi. Naszym zdaniem wystarczy wielokrotnie tańszy remont istniejącego wiaduktu.

Ostatnio Krzysztof Rytel i Maciej Sulmicki oglądali także na radzie konsultacyjnej w ZDM projekty ulic Rosoła na Ursynowie i Kaliskiego na Bemowie, a także poszerzenia ulicy Modlińskiej do granic Warszawy. W obydwu nie udało się projektantom ustrzec błędów, które skutecznie postulowaliśmy usunąć. Pojawiła się także koncepcja budowy ostatniego odcinka ulicy Światowida na Tarchominie.