SRN/09/0446/03/MS

Do: Biuro Infrastruktury.

Dotyczy: roślinności w skrajni ścieżek rowerowych.

W związku z coraz częstszym widokiem roślinności sadzonej w skrajni ścieżek rowerowych, prosimy o zajęcie stanowiska w tej sprawie.

Jak widać na załączonych fotografiach, nawet w sytuacji, gdy do dyspozycji jest kilka metrów wolnej przestrzeni, rośliny sadzone są w skrajni drogi rowerowej, przez co natychmiast zmniejszona zostaje jej efektywna szerokość.

Co więcej, gdy tylko rośliny urosną, wchodzą one przez to na ścieżkę rowerową.

Jako że takie podejście utrudnia ruch rowerowy i pogarsza bezpieczeństwo na drodze, zmuszając uczestników ruchu do uważania na przeszkody na drodze zamiast na innych uczestników ruchu. Co więcej, zmniejszona zostaje szerokość i tak wąskich warszawskich dróg dla rowerów, co może doprowadzić do kolizji.

Obecne podejście ZOM, czyli przycinanie roślinności w pionie krawędzi drogi dla rowerów nie rozwiązuje problemu, gdyż roślinność nadal znajduje się w skrajni, zmniejszając efektywną szerokość ścieżki. Co więcej, wskutek ujemnego marginesu, gdy tylko roślinna zacznie odrastać, od razu znajduje się w świetle drogi rowerowej. Tym samym konieczne byłoby przycinanie roślin ok. 20 razy do roku, aby tylko ograniczyć się do łamania prawa w postaci naruszania skrajni bez naruszania światła drogi dla rowerów.

Prosimy o zajęcie jednoznacznego stanowiska w tej sprawie oraz przekazanie go do Zarządu Oczyszczania Miasta, aby uniknąć stwarzania dalszych zagrożeń i utrudnień w ruchu.