Prolog

W kolejnym odcinku relacji z zagranicy przedstawiamy rozwiązania rowerowe z półmilionowego Liverpoolu, swego czasu prężnego miasta portowo-przemysłowego, a nieco niedawniej miejsca narodzin Beatlesów. Miasto się przeobraża -- obecnie zamykana i wyburzana jest duża część jednej z dzielnic w celu jej kompleksowego zagospodarowania od nowa. Dziś jednak o udogodnieniach nie wymagających dużych inwestycji,* a usprawniających ruch rowerowy w mieście.

Jeszcze podczas dojazdu do Liverpoolu widać, że w Anglii stara się integrować najmniej szkodliwe dla środowiska środki transportu. Na peronie zaznaczone jest, w którym miejscu należy czekać, aby znaleźć się przed drzwiami przeznaczonymi dla rowerów.

Parkowanie rowerów

Stojaki rowerowe przy zazielenionym budynku. Prawie jak BUW, tylko stojaki nieco inne [zobacz >>>], choć i u nas warunki parkowania rowerów stopniowo ulegają poprawie [zobacz >>>].

Tam, gdzie jest to możliwe, stojaki są zadaszone.

Pasy

Autobusowo-rowerowe

Pas autobusowo-taksówkowo-rowerowy (na jezdni z dwoma pasami ruchu w każdym kierunku) funkcjonujący od poniedziałku do piątku od 7:30 do 9:30. Prawie jak w Warszawie - gdzie jest różnica?

Pas autobusowo-rowerowy w okolicach głównego dworca Liverpoolu (za rogiem po prawej).

Tylko rowerowe

Na drodze o szerszych pasach ruchu rowerzysta dysponuje wydzielonym pasem dla rowerów oraz ma możliwość ominięcia autobusu stojącego na przystanku bez jazdy pod prąd.

Dwukierunkowa droga (wydzielony krawężnikami pas) dla rowerów jest w Liverpoolu wyjątkiem - wynika ona z faktu, iż prowadzi z/do przestrzeni pieszej, a jezdnia kończy się dwoma pasami do lewoskrętu, co mogłoby utrudnić prowadzenie kontrapasa.

Nie wyklucza ona jednak kawałka pasa dla rowerów prowadzącego do śluzy rowerowej na drodze dla samochodów.

Widok na całe skrzyżowanie. Rowerzyści korzystają z przejścia dla pieszych (bez wydzielonego przejazdu). Informują o tym znaki pionowe i sygnalizacja.

Wjazd na teren uniwersytetu. Dla samochodów szlaban, dla rowerów wygodny pas wokół niego, jasno pokazujący, że jednoślady są tu mile widziane.

Podobnie jest w przypadku ślepych ulic - pod znakiem graficznym tabliczka 'nie dotyczy rowerów'.

Kontrapasy

Również ulice jednokierunkowe nie obowiązują rowerzystów.

Kontrapasy porządkują ruch rowerów pod prąd.

W tym przypadku kontrapas prowadzi do przepustu przez słupki mające uniemożliwić jazdę na przelot samochodom.

Zbliżenie przepustu.

Dla sprawiedliwości należy zauważyć, że również w Liverpoolu zdarzają się problemy z parkowaniem taksówek na pasach dla rowerów.

Wyjazd innego kontrapasa z ulicy jednokierunkowej. Fizyczna segregacja w tym miejscu pozwala uniknąć nieporozumień.

Studium skrzyżowania

Temu skrzyżowaniu poświęcimy chwilę uwagi. Zastosowano na nim kilka prostych rozwiązań, dzięki którym rowerzyści jadący główną drogą mogą wygodnie skrócić sobie trasę na uniwersytet. Na pierwszym zdjęciu widoczna jest śluza rowerowa, pasy rowerowe i wysepki chroniące azyl przeznaczony wyłącznie dla rowerzystów oczekujących na okazję do prawoskrętu.

Zbliżenie na azyl. Jest on przeznaczony tylko dla rowerzystów dlatego, ze jest to skrzyżowanie tylko z drogą dla rowerów -- samochody nie mają gdzie skręcić.

Ciąg dalszy drogi rowerowej (w głębi i po prawej względem poprzedniego zdjęcia). Czerwony pas po prawej ma służyć rowerzystom skręcającym w lewo, czyli chcącym włączyć się w jezdnię bez jej przekraczania...

...i kończy się włączeniem w pas rowerowy. Znak pionowy zwraca pieszym idącym wzdłuż skrótu uwagę, by upewnili się, czy nie nadjeżdża rower (cicho i szybko).

Ciąg dalszy niezależnej od sieci dróg dla samochodów trasy umożliwiającej skrócenie podróży...

...i jej zakończenie. W tle esowanie toru jazdy oraz progi uspokajające ruch i tym samym minimalizujące ryzyko wypadków.

Epilog

Siedząca po lewej postać przedstawia urzędnika, który twierdził, że kontrapasy, pasy i śluzy dla rowerów są niebezpieczne i nie powinny być stosowane. ;)

* Choć w Warszawie nawet zmiana ustawienia świateł bywa uznawana za powód do przebudowy skrzyżowania [zobacz >>>].