Jedną z przyczyn, dla których w Anglii w wypadkach drogowych ginie trzykrotnie mniej osób (w przeliczeniu na milion mieszkańców) niż w Polsce jest uwzględnianie bezpieczeństwa ruchu (BRD) przy projektowaniu/przebudowie drogi, a nie intensywne szukanie argumentów przeciwko stosowaniu rozwiązań poprawiających bezpieczeństwo [zobacz >>>][zobacz >>>].

Sposoby poprawy bezpieczeństwa

Jak już wspominano w kilku innych odcinkach [zobacz >>>] [zobacz >>>], cywilizowane miasta lubią kłaść nacisk na bezpieczeństwo, nie wahając się stosować różnych metod zmniejszenia ryzyka wypadków. Na zdjęciu zwężenie jezdni i progi wyspowe przed i za przejściem dla pieszych.

Przejścia dla pieszych

W punktach przecięcia się dróg lokalnych i chodników stosuje się zróżnicowanie nawierzchni . Jest to bardziej skuteczne i trwałe rozwiązanie od namalowanych pasów. W tle widoczna jest katedra katolicka Liverpoolu, potocznie zwana tipi.

Oczywiście, gdy to nie wystarcza, można zastosować alternatywne rozwiązania, takie jak skorzystanie z pomocy różdżkarza, kamiennych lwów... lub po prostu szerokiego progu spowalniającego umożliwiającego przy okazji przejście na drugą stronę w jednym poziomie.

Można też tak, gdy przejście znajduje się w okolicach filharmonii i jednorazowo należy spodziewać się sporych ilości pieszych. Jednolita nawierzchnia chodnika i przejścia jednoznacznie wskazuje, kto ma tu pierwszeństwo.

W celu zniechęcenia właścicieli zmotoryzowanych jednośladów do korzystania z ciagów pieszych w Anglii często stosuje się szykany również na ciągach pieszych. Tradycyjny rower się zmieści, choć również będzie musiał zwolnić.

Strefy zamieszkania

Osiedla mieszkalne i ich okolice (czyli większość miasta) objęte są strefą 20 mil (30 km)/h. Pozwala to ograniczyć hałas, emisję spalin oraz poprawić bezpieczeństwo wszystkich użytkowników ruchu (co podkreślają dołączane do znaków ograniczenia prędkości rysunki przygotowane przez dzieci).

Należy jednak pamiętać, że społeczeństwa europejskie się starzeją. Uspokojenie ruchu jest wskazane ze względu na wszystkie grupy wiekowe pieszych, ale zwłaszcza te skrajne. Na zdjęciu znak "Uwaga - osoby starsze".

Strefą 20 objęta jest zdecydowana większość przestrzeni w dzielnicach mieszkalnych. Trudno się dziwić, skoro badania danych z Londynu z lat 1986-2006, wykazały że strefy 30km/h zmniejszają liczbę ofiar wypadków o ponad 40%. Na zdjęciu próg spowalniający (w tle) i wygięcie toru jazdy przed skrzyżowaniem.

Ulice osiedlowe są zazwyczaj ślepe lub prowadzą z powrotem na tę samą ulicę, aby uniemożliwić samochodom skracanie drogi między domami. Na zdjęciu ponowne zwężenia i wygięcia toru jazdy.

Można też stosować progi wyspowe (na pierwszym i drugim planie).

Progi wyspowe i prośba o powolną jazdę wśród ulic nazwanych imionami Beatlesów.

Powszechnie stosowane są też wyniesione tarcze skrzyżowań (widoczne zarówno na pierwszym, jak i drugim planie).

Uspokojenie ruchu a rowery

Żadne z tych rozwiązań poza tradycyjnym progiem spowalniającym nie utrudnia ruchu rowerom. Jednak również zwykłe progi można dostosować do ruchu rowerowego, skracając je po bokach (widoczne za wyjazdem z ulicy). Jak widać, Anglicy są świadomi, że rowerzyści nie mają predyspozycji do znaczącego przekraczania prędkości powyżej 30km/h. Na zdjęciu widać też normalne wyłukowanie wyjazdu z ulicy lokalnej. Nie wszystko musi być dostosowane do ruchu TIR-ów, a mniejsze łuki również pełnią funkcję uspokojenia ruchu (i vice versa - większe łuki prowokują niebezpieczne zachowania).

Zbliżenie na analogiczne rozwiązanie, tym razem również z azylem dla pieszych między pasem dla rowerów a jezdnią - pełni on przy okazji funkcję słupka uniemożliwiającego omijanie przez samochody progu.

Wyjeżdżając ze strefy 20 (wyniesiona tarcza skrzyżowania na pierwszym planie), informowani jesteśmy o wjechaniu do strefy 30 (50km)/h. Na bilbordzie w tle '(...) długo i szczęśliwie.'

Szykany

Ulica przy centrum koncertowo-konferencyjnym w ramach zrewitalizowanych doków. Na imprezy i na spacer można dojechać autobusem, nie przeszkadza to jednak zastosować metod uspokojenia ruchu, takich jak szykany zwężające jezdnie do jednego pasa ruchu (i przy okazji utrudniające wyprzedzanie autobusów stojących na przystanku).

Autobus na ulicy z szykanami. Ciekawym pomysłem są dekoracyjne słupki po lewej służące też jako miejsca, na których można przysiąść i podziwiać zatokę.

Sporo tego...

Czy tak kompleksowe podejście do uspokojenia ruchu to przesada? Na zdjęciu znak informujący o wyjątkowej sytuacji. Na skrzyżowaniu w sobotę o 14:55 doszło do wypadku. Policja prosi o kontakt w celu ustalenia, jak mogło do tego dojść. Był to jedyny taki znak, na jaki przez trzy dni natknąłem się w tym mieście - zresztą sam fakt takiego podejścia do wypadków świadczy o ich rzadkości.