Pismo ZM do ZDM

Dotyczy: projektu modernizacji ul. Marszałkowskiej.

Szanowni Państwo!

Z zaniepokojeniem zapoznaliśmy się z artykułami w Gazecie Stołecznej Zapowiedź remontu Marszałkowskiej z dnia 16 listopada br. oraz Rowerzyści chcą ścieżki rowerowej na Marszałkowskiej z dnia 20 listopada br. Wynika z nich jednoznacznie, że w projekcie modernizacji ulicy Marszałkowskiej nie została uwzględniona droga dla rowerów.

Z przykrością stwierdzamy, że po raz kolejny Zarząd Dróg Miejskich nie konsultował powstającego projektu z przedstawicielami organizacji promujących ruch rowerowy, do czego zobowiązany jest Uchwałą Nr 188/C/96 Zarządu Miasta Stołecznego Warszawy z dnia 25.06.1996 r. Brak takich konsultacji, w połączeniu z brakiem adekwatnego wykształcenia pracowników ZDM, skutkuje żenującą niską jakością powstających za publiczne pieniądze projektów.

Marszałkowska jest jedną z ważniejszych arterii centrum Warszawy, gdzie najbardziej potrzebne są drogi dla rowerów. Obowiązująca koncepcja Ogólnomiejskiego Systemu Dróg dla Rowerów, zatwierdzona Uchwałą Nr 127/CXLIV/97 Zarządu Miasta z dnia 15.04.1997 r. przewiduje ścieżki rowerowe po obu stronach i na całej długości ul. Marszałkowskiej.

Na odcinku od pl. Konstytucji do pl. Unii Lubelskiej ścieżka jest tym bardziej istotna, że Zarząd Dróg Miejskich nie stosował się do zapisów ww. uchwały już wcześniej, nie uwzględniając warunków dla ruchu rowerowego m.in. podczas modernizacji ul. Waryńskiego - jedynej, którą mogłaby stanowić alternatywę dla Marszałkowskiej.

Kiedy półtora roku temu zaproponowaliśmy Zarządowi Dróg Miejskich zaktualizowanie i uściślenie zapisów ww. koncepcji, pan Janusz Galas odpowiedział w imieniu ZDM, w piśmie ZDM/IO/5512/33/9899/2001 z dnia 12 listopada 2001 r., że nie widzi uzasadnienia, gdyż Zarząd Dróg Miejskich posiada Koncepcję Tras Rowerowych dla całej Warszawy.

Prosimy zatem o wyjaśnienie jak według posiadanej przez Zarząd Dróg Miejskich Koncepcji Tras Rowerowych dla całej Warszawy przewidują Państwo rozwiązanie ruchu rowerowego na ciągu ulicy Marszałkowskiej.

Przytoczony w pierwszym ze wzmiankowanych artykułów argument Włodzimierza Sidorczuka, że czerwony kolor ścieżki rowerowej brzydko wygląda zasługuje na osobny komentarz. Nie ma przecież przeciwwskazań, aby prawidłowo zaprojektowana ścieżka miała naturalny kolor asfaltu. Powszechnie dostępne są też techniki barwienia nawierzchni na kilka innych niż czerwony kolorów. Nasuwa się pytanie, dlaczego Zarząd Dróg Miejskich robi konkurencję Stołecznej Estradzie i zamiast projektantów zatrudnia błaznów.

Domagamy się zmiany projektu modernizacji ul. Marszałkowskiej, tak by uwzględniał on trasę rowerową. Jeśli Zarząd Dróg Miejskich nie potrafi zaprojektować ścieżki rowerowej na ulicy Marszałkowskiej, należy rozważyć zwrócenie się o fachową pomoc do bardziej kompetentnych osób. Takiej pomocy zawsze gotowi jesteśmy udzielić.