Metro Warszawskie od lat zbywa postulaty zintegrowania przechowalni rowerów ze stacjami metra mitycznymi zapisami standardów bezpieczeństwa. Podjęliśmy dwie (jak dotąd) próby uzyskania precyzyjnych informacji, co dokładnie kryje się pod tymi ogólnikami. Niestety, mimo odpowiedzi na dwa pisma nadal nie wskazano nam cytatów z ustaw czy rozporządzeń, z których wynikałoby wprost to, czemu Metro permanentnie się sprzeciwia. Wobec uchylania się od przedstawienia podstaw prawnych niewzruszonego stanowiska pozostaje domniemywać, że takie podstawy zwyczajnie nie istnieją, a stosunek Metra do roweru wynika raczej z uznaniowej nadinterpretacji i osobistych uprzedzeń, fobii czy obsesji. Z chęcią odwołamy to przypuszczenie niezwłocznie po otrzymaniu należytego uzasadnienia, którego zarząd Metra jak dotąd przedstawić nie potrafił.

Wraz z wydłużeniem metra na Bielany kwestia bezpiecznej i wygodnej intermodalności jeszcze bardziej zyskała na znaczeniu. Przynajmniej w naszej opinii, opartej m.in. na obserwacjach i obowiązującej od trzech lat strategii rozwoju Warszawy. A czy również w opinii jej władz?

Tyle wprowadzenia na temat dość obszernych pism, po których kontynuujemy komentarz. Odpowiedź na tytułowe pytanie można znaleźć poniżej. Skróty i wytłuszczenia pochodzą od redakcji

ZM-08-0454-01

Warszawa, 11 września 2008 r.

Do: Metro Warszawskie Sp. z o.o.

Wniosek o udostępnienie informacji publicznej

Stowarzyszenie Zielone Mazowsze wnosi o udostępnienie w trybie art. 10 ust. 1 Ustawy o dostępie do informacji publicznej, w formie papierowej lub elektronicznej (preferowana) następujących informacji

(...)

3. Obowiązującego regulaminu najmu i użytkowania pomieszczeń lokali użytkowych w obrębie stacji;

4. Obowiązującego regulaminu użytkowania ogólnodostępnych pomieszczeń i powierzchni stacji;

5. Dokumentów zawierających obowiązujące standardy bezpieczeństwa stosowane dla stacji metra, na które powołują się Państwo odmawiając zgody na parkowanie rowerów w obrębie stacji, ze wskazaniem, które konkretnie zapisy tych standardów mają zastosowanie w tym wypadku, oraz podstaw prawnych ich obowiązywania;

6. Prosimy też o potwierdzenie, że standardów tych nie naruszają następujące formy korzystania z pomieszczeń w obrębie stacji metra:
• działalność handlowa w wynajmowanych lokalach użytkowych itp. pomieszczeniach;
• parkowanie samochodów w halach położonych nad stacjami Centrum, Politechnika, a w przyszłości również Plac Wilsona

7. Prosimy o stwierdzenie, czy wprowadzenie roweru do wynajmowanego pomieszczenia na stacji metra (np. przez najemcę placówki handlowej) jest legalne i zgodne z w/w standardami, a jeśli nie, jak i przez kogo są egzekwowane naruszenia tych zasad. Jeśli tak – na jak długi czas dopuszcza się pozostawienie roweru w takim miejscu (np. w sklepie przez jego najemcę).

DR/024/896/08

Warszawa, 3 października 2008 rok

Do: Zielone Mazowsze

W nawiązaniu do wniosku o udostępnienie informacji publicznej z dnia 11 września 2008 wyjaśniamy co następuje: (…)

Ad. do pkt. 3
Wszystkie informacje na temat warunków najmu i użytkowania lokali użytkowych na stacjach metra są dostępne na stronie internetowej naszej spółki WWW.metro.waw.pl, zakładka Kontrahenci Handlowi, Wynajem powierzchni handlowych. Tam również znajduje się wzór umowy najmu jaką Metro Warszawskie zawiera z najemcami lokali użytkowych znajdujących się na stacjach metra - umowa określa szczegółowo prawa i obowiązki zarówno wynajmującego, jak i najemców, natomiast w sprawach nieuregulowanych umową zastosowanie mają odpowiednie przepisy kodeksu cywilnego.

Ad. do pkt. 4
Zasady użytkowania ogólnodostępnych powierzchni handlowych opisane zostały w punkcie 3. Zasady użytkowania pozostałych ogólnodostępnych powierzchni stacji tj. peronów, schodów, podestów i zejść określają powszechnie obowiązujące przepisy prawa, których jest mowa w punkcie 5, oraz obowiązujący Regulamin przewozu osób i bagażu środkami lokalnego transportu zbiorowego w m. st. Warszawie (pełny tekst regulaminu znajduje się na stronach Zarządu Transportu Miejskiego), który poza ogólnymi zapisami odnoszącymi się do wszystkich środków transportu, określa również zasady postępowania na terenach stacji metra.

Ad. do pkt. 5
Metro Warszawskie nie wyraża zgody na parkowanie rowerów na stacjach metra. Obowiązujące standardy bezpieczeństwa na które powołujemy się odmawiając zgody na parkowanie rowerów na stacjach metra zawarte są przede wszystkim w powszechnie obowiązujących przepisach prawa określających zasady projektowania, budowy i utrzymania obiektów budowlanych jakimi są stacje metra. Zasady te znajdują się w szczególności w takich aktach prawnych jak:
- Ustawa z dnia 7 lipca 1994 roku Prawo budowlane,
- Rozporządzenie Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 roku w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie,
- Rozporządzenie Ministra Infrastruktury z dnia 23 listopada 2004 roku w sprawie przepisów porządkowych obowiązujących na obszarze kolejowym, w pociągach i innych pojazdach kolejowych.

Metro Warszawskie natomiast „od zawsze" opowiadało się za zorganizowaniem parkingów rowerowych przy stacjach metra. Dowodem na powyższe twierdzenie niech będzie choćby jedna z naszych ostatnich inicjatyw Propozycja lokalizacji stojaków rowerowych przy ursynowskich stacjach metra - materiał został przekazany do Burmistrza Dzielnicy Ursynów w dniu 28 sierpnia 2008 roku (w załączeniu przekazujemy Państwu kopię przedmiotowego opracowania).

Ad. do pkt. 6
Potwierdzamy, iż działalność handlowa w wynajmowanych lokalach użytkowych na stacjach metra jest zgodna z obowiązującymi standardami bezpieczeństwa. Zgodnie z przyjętymi zasadami i obowiązującymi w tym zakresie powszechnie obowiązującymi przepisami prawa, przed rozpoczęciem działalności handlowej najemca musi uzyskać pozwolenia właściwych służb nadzorujących bezpieczeństwo pożarowe, budowlane i sanitarne.

Nie możemy niestety ustosunkować się do Państwa stanowiska dotyczącego organizacji ruchu i parkowania samochodów w halach położonych nad stacjami metra - nie jesteśmy właścicielami tych terenów i mamy ograniczony wpływ na decyzje związane z ruchem i parkowaniem samochodów w sąsiedztwie stacji. Naszym podstawowym zadaniem jest budowa metra i przewóz pasażerów.

Ad. do pkt. 7
Umowa najmu, o której była mowa punkcie 3 nie reguluje wprost kwestii wprowadzania przez najemców do wynajmowanych pomieszczeń rowerów. Jednakże zgodnie z § 9.1 powołanej wyżej umowy najmu, najemca zobowiązany jest używać wynajęte pomieszczenie w sposób odpowiadający jego przeznaczeniu, przestrzegając obowiązujące przepisy prawa w zakresie ochrony przeciwpożarowej, bezpieczeństwa i higieny pracy, ochrony mienia i ochrony środowiska.

Metro Warszawskie w każdej umowie najmu (§ 9.2) zastrzega sobie prawo przeprowadzenia okresowych kontroli wynajętych pomieszczeń - pod kątem zgodności ich użytkowania z warunkami określonymi w umowie. Dlatego też każde zdarzenie związane z wprowadzeniem roweru do wynajętego pomieszczenia będzie oceniane przez nas indywidualnie - pod kątem jego zgodności z postanowieniami umowy najmu, o której była mowa wyżej.

Niezależnie od powyższego pragniemy podkreślić, iż rower pozostawiony w części ogólnodostępnej wynajętego pomieszczenia lub w ciągach komunikacyjnych będzie stanowił potencjalne zagrożenie dla bezpieczeństwa pasażerów. W takich sytuacjach powinna interweniować Służba Ochrony Metra, która zajmuje się min. egzekwowaniem zasad bezpieczeństwa w metrze, ewentualnie Służba Ruchu Metra lub policja, która wspólnie z naszymi służbami czuwa nad bezpieczeństwem pasażerów.

Członek Zarządu
Grzegorz Ledzion

ZM-08-0454-02

22 października 2008 r

Do: Metro Warszawskie Sp. z o.o.

Treści Państwa pisma w zakresie dotyczącym punktu 5 poprzedniego wniosku Stowarzyszenia nie da się uznać za wystarczającą odpowiedź. Na prośbę o wskazanie, które konkretnie zapisy standardów mają zastosowanie w tym wypadku, wymieniają państwo jedynie nazwy kilku aktów prawnych twierdząc, że standardy bezpieczeństwa na które powołujemy się odmawiając zgody na parkowanie rowerów na stacjach metra zawarte są przede wszystkim w powszechnie obowiązujących przepisach prawa. Jest to równoznaczne z nieudzieleniem wnioskowanej informacji i stanowi kolejne naruszenie w/w Ustawy. W związku z tym ponawiamy wniosek o wskazanie dokładnych artykułów, paragrafów itp. jednostek redakcyjnych wskazanych aktów prawnych wraz z ich brzmieniem i wyjaśnieniem zasadności zastosowania w stosunku do rowerów na stacjach metra.

Prawne uzasadnienie wskazanego stanowiska jest Państwa obowiązkiem. Trudno zrozumieć, dlaczego nie starają się Państwo przekonać do swoich racji w sposób rzetelny, jasny i nie budzący żadnych wątpliwości, zwłaszcza wobec bezdyskusyjności własnego stanowiska, które w takim razie powinno posiadać mocne, jednoznaczne i łatwe do wykazania prawne fundamenty.

Prosimy również, aby odpowiedź była pełna i wyczerpująca, tj. zawierała wszystkie uzasadnienia prawne, bez sformułowań „przede wszystkim” sugerujących, że jakieś inne przepisy zostały pominięte bez podania przyczyn, a odpowiedź ma charakter wyrywkowy czy wręcz przypadkowy.

DR/024/1020/08

Warszawa, 3 listopada 2008 rok

Do: Zielone Mazowsze

Ad. do pkt 3 Metro Warszawskie - o czym była już mowa w naszym poprzednim wystąpieniu - opowiada się za zorganizowaniem parkingów rowerowych przy stacjach metra. Jednocześnie podtrzymujemy swoje stanowisko w przedmiocie zakazu parkowania rowerów na stacjach metra. Za naszym stanowiskiem przemawiają względy bezpieczeństwa, o których również była już mowa w naszym piśmie z dnia 3 października 2008 roku, a które zawarte są w powołanych przez nas powszechnie obowiązujących przepisach prawa.

I tak zgodnie z przepisem art. 5 ust. 1, punkt 1, podpunkty b i c ustawy z dnia 7 lipca 1994 roku Prawo budowlane (Dz. U. z 2006 roku, Nr 156, poz.l 118 z późn. zm.) obiekt budowlany wraz ze związanymi z nim urządzeniami budowlanymi należy, biorąc pod uwagę przewidywany okres użytkowania, projektować i budować w sposób określony w przepisach, w tym techniczno budowlanych, oraz zgodnie z zasadami wiedzy technicznej, zapewniając m.in. bezpieczeństwo pożarowe i bezpieczeństwo użytkowania.

Zgoda na parkowanie rowerów na stacjach metra oznaczałaby złamanie tych zasad, podobnie jak zasady te łamie kosz na śmiecie, których nie ma na naszych stacjach, źle zaprojektowana ławka lub pozostawiony bez opieki bagaż.

Za naszym stanowiskiem przemawiają również przepisy wykonawcze do powołanej wyżej ustawy Prawo budowlane tj. przede wszystkim rozporządzenie Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 roku w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (Dz. U. Nr 75, poz. 690 z późn. zm.).

Powołane wyżej przepisy określają w rozdziale 4 pod tytułem „Drogi ewakuacyjne" (§ 236 i nast.) warunki jakie powinny spełniać pomieszczenia przeznaczone na pobyt ludzi, tak aby zapewnić im możliwość bezpiecznej ewakuacji.

Stacje metra zostały zaprojektowane i wybudowane zgodnie z powyższymi przepisami tj. mają wymaganą szerokość i długość przejść ewakuacyjnych.

Właściwe służby przed wydaniem pozwolenia na użytkowanie obiektu użyteczności publicznej jakim jest stacja metra musiały stwierdzić, iż zapewnia on bezpieczeństwo pożarowe i bezpieczeństwo użytkowania.

Biorą pod uwagę powyższe okoliczności nadal jesteśmy przekonani, iż parkowanie rowerów na stacjach metra spowoduje, że stacje nie zapewnią one swoim użytkownikom zarówno bezpieczeństwa pożarowego, jak i bezpieczeństwa użytkowania. (…)

Członek Zarządu
Radosław Żołnierzak

Od redakcji

Od zawsze za, a czasem nawet przeciw

O postulatach organizowania przechowalni rowerów zintegrowanych ze stacjami metra zarząd spółki wie od lat [zobacz >>>] [zobacz >>>] i przez kilka lat był na nie całkowicie obojętny i głuchy. Obecnie próbuje nas przekonywać, że "od zawsze" opowiadał się za zorganizowaniem parkingów rowerowych przy stacjach metra. Jaką formę przybierało to poparcie [zobacz >>>] [zobacz >>>]?

Metro zdobyło się na coś oprócz biernej obojętności dopiero pod wpływem systematycznego nacisku, pism indywidualnych cyklistów i ukazania absurdalnej niekonsekwencji w postępowaniu tej firmy (patrz odsyłacz do forum i [zobacz >>>] [zobacz >>>]). I ta zmiana nas cieszy, ale gwoli prawdy wypadało przypomnieć, że "od zawsze" znaczy mniej więcej od pół roku. A miarą niech będą efekty, a nie czas (zwłaszcza oczekiwania na nie).

Opary absurdu zamiast dialogu

To co najbardziej i nadal zastanawia, to zupełny brak chęci do rozmów i rozpoznania oczekiwań rowerzystów. Skoro chęci są "od zawsze", to co stało na przeszkodzie, aby po którymś z kolei wniosku spotkać się z jego autorami i na początek chociaż porozmawiać i wymienić opinie? Żaden z prezesów czy członków zarządu Metra na ten pomysł nie wpadł. Także teraz, gdy na warsztacie jest druga linia - czy będzie tak samo ,,przyjazna'' rowerzystom jak pierwsza?

Bogata wyobraźnia podsuwała im za to i podsuwa nadal karykaturalnie wypaczone wizje, jakoby parkowanie rowerów musiało odbywać się na środku peronów czy ciągów komunikacyjnych, a nie np. we wnękach takich jak ta na Słodowcu.

Metro ma ewidentnie mylne wyobrażenie o naszych postulatach. Dziwi więc, że zamiast je bliżej poznać, przedstawia w krzywym zwierciadle i a priori neguje coś, czego tak naprawdę nie zna.

Propozycja lokalizacji stojaków rowerowych przy ursynowskich stacjach metra przygotowana przez Metro jest pewnym postępem. Pozostaje mieć nadzieję, że kolejne tego typu materiały autorzy zechcą konsultować ze stowarzyszeniem reprezentującym stołecznych rowerzystów.

Dla pełności trzeba też odnotować 12 poprawnych, solidnych stojaków przy stacji Bielany. Niestety, brak zadaszenia dyskwalifikuje je jako pełne docelowe rozwiązanie. Nie wspominając o braku... dojazdu (taki drobny szczegół, jak wytyczenie przejazdów - umknął uwadze inwestora, który ,,od zawsze''.... etc.) Ciekawe, jak oceniliby autorzy tego rozwiązania ofertę zaparkowania samochodu w miejscu pozbawionym dojazdu.

Stojaki w garażu na Młocinach również zauważamy i pochwalamy, jednak znaczna odległość od stacji obarcza je istotną wadą i nie należy rezygnować z dostawienia kolejnych przy głowicach (nie muszą być obsługiwane kartą miejską).

Ten przykład z Młocin wskazuje, że podróż bez 300-400 metrowego marszu od i do roweru jest o wiele bardziej pożądana. Nawet za cenę braku zadaszenia. Zdjęcie wykonane w grudniu - sezon na dojazd rowerem do metra trwa cały rok.

W przywołanej tu korespondencji Metro Warszawskie kwestię bezpieczeństwa użytkowania tradycyjnie odmienia przez wszystkie przypadki. Wydaje się nią tak przejęte i zahipnotyzowane, że widzi zagrożenie nawet w rowerze. Chociaż na większości stacji nie brakuje miejsc, w których można ustawić potencjalne stojaki w sposób zupełnie nie kolidujący z potokami pasażerów, zarząd Metra sprowadza postulaty cyklistów do absurdu by łatwiej i kategoryczniej móc je zanegować.

Nie widać niewidomych zza rowerów?

Skoro mówimy o bezpieczeństwie w metrze, trudno nie nawiązać do dwóch niedawnych zdarzeń.

Media podały, że Urząd Transportu Kolejowego musiał przedłużyć kontrolę prowadzoną w metrze z miesiąca do dwóch. Wykrył wady w działaniu hamulców i zacinanie się drzwi.

ŻW napisało, że tłem wypadku niewidomego studenta zainteresował się rzecznik praw obywatelskich. Zapytał prezydent Warszawy, dlaczego w metrze nie ma zabezpieczeń. W odpowiedzi Hanna Gronkiewicz - Waltz tłumaczy, że zabezpieczeń peronów nie ma, bo nie ma przepisów, które regulowałyby tę kwestię. Na pewno? Czytając powyższe pisma można odnieść wrażenie wręcz przeciwne – w mnogości przepisów można przebierać i wybierać. Według władz Metra bezpieczeństwo jest oczkiem w głowie spółki do tego stopnia, że formułują nawet takie zakazy, dla których (mimo usilnych próśb) nie są w stanie podać prawnego uzasadnienia w postaci dokładnych cytatów z ustaw czy rozporządzeń. Dziwi więc, że dyrekcja Metra tak nadgorliwie przezorna i skłonna do ochrony ludzi przed wydumanym zagrożeniem w postaci roweru wykręca się od spełnienia postulatów niewidomych.

Zabezpieczeń mających chronić tę grupę nie wprowadzono powołując się na brak nakazów w przepisach. Jednocześnie nagina się różne przepisy by mieć wymówkę dla negowania przechowalni rowerów zintegrowanych ze stacjami metra. Trudno czuć zaufanie i akceptację dla instytucji, w której działaniach występuje tyle niekonsekwencji i wzajemnych sprzeczności. Zwłaszcza gdy potrafi ona tylko odtwarzać zgraną płytę, a przekonującego uzasadnienia swego stanowiska nie zdołała się dopracować przez wiele lat.

Jeśli już pani prezydent została zmuszona by zabrać głos w sprawie metra i przepisów bezpieczeństwa, to chciałoby się, by potraktowała ją szerzej i kompleksowo. Chciałoby się. Po niedawnym przykładzie, ile znaczą dla prezesa Lejka [zobacz >>>] prośby wiceprezydenta Wojciechowicza o zrewidowanie zajmowanego dotychczas stanowiska w sprawie umieszczania parkingów rowerowych na stacjach metra [zobacz >>>] [zobacz >>>], wygląda jednak na to, że na chciejstwie i tym razem się skończy. Okopani na Wilczym Dole są tak silni, że byle wiceprezydent im nie podskoczy. Może co najwyżej dać wysoką premię.

Najemcy równiejsi wobec prawa

Nie mamy wpływu na posunięcia pani prezydent i jej zastępców, a także (podobnie jak oni) na posunięcia prezesa Lejka i jego podwładnych. Możemy jednak jako obywatele Państwa Prawa domagać się formalnego uzasadnienia tego, czego się nam zakazuje. I będziemy to robić [zobacz >>>] aż do skutku - mimo widocznych wyżej niepowodzeń i prób zbycia petenta urzędową mantrą.

We wzorcu umowy najmu pomieszczenia handlowo - usługowego na stacji metra słowo „rower” nie pojawia się ani razu. W p. 7.4 nie dopuszcza się działalności ograniczającej w jakikolwiek sposób pełną dostępność lokalu dla użytkowników metra, np. ze względu na wiek. Nie dopuszcza się uprawiania hazardu, ustawiania automatów do gier zręcznościowych i stołów bilardowych. Metro nie widzi więc nic złego w przechowywaniu tam roweru w sposób nie wypływający na dostępność lokalu - czyli na zapleczu czy za ladą.

Mając na względzie zasadę równości wobec prawa będziemy domagać się zrównania praw rowerzystów i najemców lokali na stacjach metra. Skoro ich nie obowiązuje zakaz wprowadzania na dłuższy czas rowerów do wynajmowanych pomieszczeń, to jakim prawem rowery innych obywateli uznaje się za potencjalne narzędzie zbrodni i terroru? Czy aby nie dla odwrócenia uwagi od zaniedbań na polu bezpieczeństwa?