Ścieżkę rowerową na ul. Odrowąża wysoko wykwalifikowani specjaliści zaprojektowali z licznymi atrakcjami. Jedną z nich było drzewo na środku ścieżki, ograniczające jej szerokość o ponad połowę (zdjęcie z 2004 r.)

Zarządcy drogi wystarczyło zaledwie 5 pism i 3 lata namysłu, by stwierdzić, że coś jest nie tak. Wymieniono część kostki w okolicy, tak by utworzyć zygzak omijający drzewo.

Z samej wymiany kostki pożytek dla rowerzystów niewielki - bardziej by się przydała po drugiej stronie drzewa, tak by umożliwić rozdzielenie kierunków ruchu. Warto jednak odnotować obustronne oznakowanie przeszkody znakami odblaskowymi, co umożliwia jazdę po zmroku również osobom nie znającym trasy na pamięć.

Szkoda, że te poprawki, podobnie jak oryginalny projekt, nie były konsultowane z rowerzystami. Może jeszcze trochę potrwać zanim metodą prób i błędów Zarząd Dróg Miejskich zgadnie jak powinna wyglądać funkcjonalna i bezpieczna droga dla rowerów...