Przy ul. Ogólnej właśnie pokryto asfaltem odcinek drogi rowerowej, który 2 lata wcześniej uczestnicy przejazdu rowerowego z udziałem ZDM, koordynatorki z u.dz.Bielany i strony społecznej zgodnie uznali za zbędny postulując jego likwidację.

Droga dla rowerów przy ul. Ogólnej nigdy nie należała do udanych i nie spełniała żadnego z pięciu wymogów CROW wobec infrastruktury rowerowej [zobacz >>>]. Powstała w czasach, kiedy widoczna na zdjęciu technologia [zobacz >>>] i jakość wykonania dróg dla rowerów oraz budowanie ich tam, gdzie nikomu nie przeszkadzają [zobacz >>>], zamiast tam, gdzie byłyby potrzebne [zobacz >>>], obowiązywały w Warszawie niczym norma. Mimo ogromnych zmian wciąż jednak pokutuje w urzędach dawne podejście, co świetnie widać na przykładzie ul. Ogólnej.

Nowa nawierzchnia, reszta po staremu

Remont ten tym bardziej dziwi, że wykonano go połowicznie marnując okazję do wprowadzenia korekt nie mniej pożądanych niż wymiana nawierzchni. Dlaczego nie zatroszczono się o ciągłość przy bramie parkingu?

Inny występujący w tym miejscu problem widoczny na archiwalnym zdjęciu wciąż pozostaje.

,,Zakonserwowano” wadliwą geometrię, choć nie brakuje tu miejsca na poszerzenia łagodzące ostre zakręty.

Kolejna utrzymana wada to braki widoczności na skrzyżowaniu dróg rowerowych. Ograniczają ją parkujące samochody.

Po przebudowie trasy AK ul. Ogólna straciła połączenia z innymi drogami na zachodnim krańcu. Zniknął więc ruch tranzytowy. Strefę tempo 30 egzekwują progi. Po co na siłę utrzymywać wydzielony ciąg rowerowy przy osiedlowej uliczce, gdzie cyklista bez problemu odnajdzie się w ruchu na zasadach (nomen omen) ogólnych?

Po wschodniej stronie ddr urywa się tak jak dotychczas.

O ile przed przebudową trasy AK pomysły dobudowania tu dalszego ciągu nie były niewykonalne, o tyle obecnie można je wykluczyć. A skoro część ulicy i tak pokonuje się rowerem po jezdni, to można i całą. I wiele osób tak robi.

Skąd ten pomysł?

Opisany remont wykonano w ramach projektu Wygodniej i Bezpieczniej - remont, ścieżki rowerowej przy ul. Ogólnej zgłoszonego w budżecie partycypacyjnym na rok 2018 (szczegóły pod adresem app.twojbudzet.um.warszawa.pl/projekt/10751 )

Z karty weryfikacji wynika, że przeprowadził ją Zarząd Dróg Miejskich wprowadzając do projektu szereg zmian. Celowość wydania prawie 100 tysięcy złotych nie wzbudziła wątpliwości ani w ZDM, ani w dzielnicy Bielany, która zarządza ul. Ogólną. We wniosku była mowa o przedłużeniu ścieżki, jednak ograniczono się do zachowania istniejącego przebiegu, dzięki czemu roboty udało się wykonać przed połową roku.

Jakie zmiany w tym miejscu miałyby sens?

Obecny status ul. Ogólnej sprawia, że samochody nie stanowią na niej zagrożenia dla ruchu rowerowego. Z przezorności można by dopracować fizyczne uspokojenie ruchu i uporządkować parkowanie. Jak widać na zdjęciach, po wyasfaltowanej ścieżce jeździ się nieco wygodniej, ale pod względem bezpieczeństwa nie zmieniło się zupełnie nic. A przecież nie trzeba dogłębnych analiz by dostrzec w tym miejscu możliwości i potrzebę innych zmian, które przyniosłyby rzeczywiste i wymierne korzyści cyklistom. Napiszemy o nich w następnym odcinku [zobacz >>>].

Zamiast podsumowania

Zgodnie z art. 44 ust. 3 Ustawy o finansach publicznych: Wydatki publiczne powinny być dokonywane w sposób celowy i oszczędny, z zachowaniem zasad: uzyskiwania najlepszych efektów z danych nakładów, optymalnego doboru metod i środków służących osiągnięciu założonych celów.

W ub. roku zwróciłem się do ZDM o poprawę bezpieczeństwa rowerzystów na przejeździe przez wjazd na AWF [zobacz >>>], gdzie zagraża im duży ruch samochodów i braki widoczności. Postulat odsunięcia drogi dla rowerów od jezdni i torowiska (zgodnie z pierwotnym projektem [zobacz >>>]) odrzucono twierdząc, że została wykonana stosunkowo niedawno i przebudowywanie jej w tym momencie byłoby marnotrawieniem publicznych pieniędzy. Jest wiele innych odcinków, które bardziej potrzebują przebudowy. Wśród nich pewnie ten na Ogólnej.