Miasto nie radzi sobie samo ze sobą

Fizyczne i mentalne okopy przeciw pieszym

Od dwóch lat piesi nie mogą się legalnie poruszać wzdłuż Okopowej przy cmentarzu Powązkowskim. Chodnik został zabarykadowany, pozostawiono zaś trzy pasy ruchu dla samochodów. Niewytyczenie obejścia dla pieszych jest poważnym błędem samym w sobie, lecz zastanawia tym bardziej, że nie znajduje uzasadnienia nawet w motocentrycznej wizji świata - trzeci pas ruchu (który można było przeznaczyć na chodnik) kończy się 400 metrów dalej, przez co kierowcy i tak z niego nie korzystają.

Osoby chcące normalnie poruszać się po mieście pisały w tej sprawie do gazet i do urzędów. Zwróciły się też do Komisji Dialogu Społecznego, która podjęła stanowisko w tej sprawie [zobacz >>>]. Zarząd Dróg Miejskich szybko udzielił na nie odpowiedzi [zobacz >>>], informując że projekt organizacji ruchu bliższy standardom cywilizacji zachodniej [zobacz >>>] jest już gotowy i zostanie wdrożony niezwłocznie po uzyskaniu zatwierdzenia projektu organizacji przez zarządzającego ruchem.

Mijały jednak miesiące, a piesi nadal musieli przemykać się po jezdni, narażając się na łapanki policji. Mieszkańcy pisali do ZDM, który przekazywał pisma do Inżyniera Ruchu, a ten milczał, nie udzielając odpowiedzi ani w ustawowym, ani w żadnym innym terminie. W końcu pismo ponaglające wystosowała też KDS. Tym razem odpowiedź przyszła szybko - była jednak dość zaskakująca.

Inżynier Ruchu nie odniósł się w ogóle do kwestii bieżącej organizacji ruchu. Nie odniósł się też bezpośrednio do postulatów poprawy warunków ruchu niezmotoryzowanych po zakończeniu remontu muru. Stwierdził tylko, że obecna - dysfunkcjonalna - organizacja ruchu ma obowiązywać jeszcze przez co najmniej pół roku.

Na Zachodzie - np. we Wrocławiu - takie problemy są rozwiązywane zanim powstaną.

Dlaczego potrzebny jest przejrzysty system

Jak widać, tłumaczenie że systemowe konsultacje projektów transportowych [zobacz >>>] [zobacz >>>] sparaliżowałyby pracę urzędu miasta, jest całkowicie nieuzasadnione. Efektywność tej pracy zależy bowiem od woli urzędników. Zapewnienie przejrzystości procesu (np. poprzez publikowanie i aktualizowanie harmonogramu prac nad poszczególnymi projektami, tak jak od niedawna robi to na swojej stronie Pełnomocnik Prezydenta ds. komunikacji rowerowej) mogłoby co najwyżej motywować do nieblokowania procesu decyzyjnego, wskazując na jakim etapie i w jakiej instytucji projekt utknął. Również zapewnienie przejrzystości i możliwości zgłaszania uwag przez mieszkańców i organizacje pozarządowe na bieżąco, zamiast na etapie "gdy już jest za późno" pozwoliłoby uniknąć długotrwałych, patowych sytuacji konfliktowych.

Sytuacja na Okopowej jest o tyle szczególna, że dotyczy tymczasowej organizacji ruchu, czyli rozwiązania, które było stawiane jako sztandarowy przykład niemożliwego do przedstawienia do konsultacji - bo musi zostać wdrożone błyskawicznie. Jak widać, błyskawiczność może trwać nawet kilkanaście miesięcy.

A co z okopami na Okopowej?

Warto zauważyć, że Inżynier Ruchu nadal nie zająknął się na temat ani bieżącej - niebezpiecznej i niczym nieuzasadnionej - organizacji ruchu, ani postulatów KDS odnośnie stanu docelowego po zakończeniu remontu muru. To drugie pytanie jest szczególnie istotne w kontekście planowanej na ten rok wymiany nawierzchni jezdni, która mogłaby zostać wykorzystana do usprawnienia ruchu na stałe.

Nieudzielanie odpowiedzi na pytania jest szczególnie zastanawiające w kontekście niedawno zakończonych konsultacji "Programu rozwoju współpracy m.st. Warszawy i organizacji pozarządowych do roku 2020" [zobacz >>>]. Jak widać, bez rozwiązań systemowych, współpraca ta może być bardzo jednostronna.

Korespondencja

Pismo KDS ds. Transportu - 5 III

Do: Zarząd Dróg Miejskich, Inżynier Ruchu m. st. Warszawy

Nawiązując do Uchwały KDS ds. Transportu z 23 kwietnia 2014 r. w sprawie dostępności ul. Okopowej dla pieszych na odcinku Powązkowska-Niska, zwracamy uwagę, że niedługo upłynie rok od czasu, gdy Komisja postulowała jak najszybsze naprawienie braku w infrastrukturze dla niezmotoryzowanej przy murze cmentarza. Co więcej, luka ta już wtedy długo funkcjonowała, mimo że nie powinna była nigdy powstać (organizacja ruchu na czas robót powinna od początku przewidywać nową trasę obok zamkniętego chodnika).

Taka sytuacja jest niezrozumiała i stoi w sprzeczności z zastrzeżeniami zgłaszanymi przez Urząd Miasta odnośnie postulatów Komisji co do zwiększenia przejrzystości i udziału społecznego w procesie uzgodnień inwestycji transportowych. Jak widać, przeprowadzanie uzgodnień bez udziału społecznego nie przyspiesza tego procesu, równocześnie zwiększając ryzyko przeoczenia problemów, które mogłyby przy pomocy konsultacji zostać wyeliminowane.

Niemniej, skoro już do takiej sytuacji doszło, należy ją wykorzystać do wdrożenia w tym roku docelowej organizacji ruchu na ulicy Okopowej na stałe, wykorzystując do tego planowaną wymianę nawierzchni. Na ulicy powinien zostać wyznaczony wydzielony fizycznie ciąg pieszo-rowerowy, który po zakończeniu prac przy murze cmentarza przekształcony zostanie w oddzieloną separatorem trasę rowerową.

Wnosimy o przekazanie informacji na temat terminu zmiany organizacji ruchu na ul. Okopowej oraz przesłanie kopii projektu organizacji ruchu. Podtrzymujemy przy tym wniosek o jak najszybsze przywrócenie ciągłości ciągu pieszego po zachodniej stronie ulicy.

Prezydium Komisji: Michał Harasimowicz, Piotr Kostrzewa, Maciej Sulmicki

Odpowiedź IR - 17 III

Do: Biuro Koordynacji Remontów i Inwestycji w Pasie Drogowym [przy którym funkcjonuje KDS]

W związku z otrzymanym pismem (...) dotyczącym organizacji ruchu na ul. Okopowej informuję, że do Inżyniera Ruchu m.st. Warszawy nie wpłynął projekt na zmianę organizacji ruchu po zakończeniu prac związanych z remontem muru Cmentarza Powązkowskiego. Jednocześnie pragnę poinformować, że zgodnie z zatwierdzonym czasowym projektem organizacji ruchu związanym z zabezpieczeniem i remontem muru Cmentarza Powązkowskiego przewidywany termin przywrócenia organizacji ruchu sprzed prac to wrzesień 2015 r.

Zastępca Dyrektora Biura Drogownictwa i Komunikacji, Inżynier Ruchu m.st. Warszawy, Janusz Galas