Tymczasowe uwolnienie od parkujących samochodów i ,,uprzyjaźnienie'' części placu Bankowego to krok w dobrym kierunku godny pochwały. Zielone Mazowsze dopominało się podobnych działań już 20 lat temu podczas happeningu [zobacz >>>].

Nie tylko zieleń

Jeśli zieleń i meble miejskie mają tam zagościć na stałe, to potrzeba także wielu innych zmian, które poprawią wygodę, bezpieczeństwo i atrakcyjność chodzenia i przebywania na tym obszarze. Co jeszcze warto skorygować na placu Bankowym?

To zdjęcie pokazuje, że samochody w ruchu okupują nie mniejszą część placu niż te zaparkowane po stronie ratusza. Widać na nim szerokość zebr adekwatną do natężenia ruchu pieszego i coś jeszcze...

Na zbliżeniu zauważenie dysonansu nie powinno być trudne.

Polega on na raptownym urwaniu ciągłości przejść, zamiast kontynuowania ich w jednej osi. Zaburzenie logicznego i ergonomicznego przebiegu wtłacza idących szeroką ławą w wąskie gardło. Taki układ urąga elementarnej potrzebie dystansu osobniczego [zobacz >>>] wywołując niepotrzebne uczucia dyskomfortu i stresu. W efekcie może powodować agresję i konflikty.

A gdyby tak zastosować identyczne podejście na hipotetycznej jezdni dopasowanej do analogicznych potoków ruchu samochodowego? Czy miejski inżynier ruchu zatwierdziłby taki projekt równie chętnie, jak czyni to względem ciągów pieszych?

Gdyby ktoś chciał ominąć przejście przez torowisko (ostatnie na powyższych zdjęciach) i odbić przed nim w prawo, napotka chodnik... planowo wyłączony z ruchu. W miejscu, gdzie chodzenie powinno być traktowane priorytetowo.

I na tym nie koniec utrudnień. Jeśli pójdziemy w lewo, chodnik między torowiskiem a jezdnią ,,urozmaicą” nam słupy latarń, maszty sygnalizacji i kosze na śmiecie...

...nie wspominając o wiacie przystankowej urągającej nawet polskim przepisom, nie mówiąc o bardziej restrykcyjnych normach.

Zimą te ciasne chodniki są często dodatkowo zawężane przez zgarnięty śnieg. Składowanie go na obszarach ruchu pieszego i rowerowego to już norma. A może by tak zgarniać na jezdnie?

Urzędująca nieopodal przez 12 lat pani prezydent nie korzystała chyba z tutejszych chodników na tyle często,...

...by zauważyć potrzebę racjonalizacji tak przyziemnej sfery...

...jak ustawiania koszy na śmiecie.

Do podobnej korekty przebiegu przejść dla pieszych kwalifikuje się wiele z nich, szczególnie położonych na bardzo uczęszczanych ciągach jak to przy ul. Emilii Plater. Szkoda, że zamiast eksperymentalnego oznakowania inżynier ruchu nie zdecydował się w tym miejscu na eksperyment poprowadzenia przejścia zgodnie z logiką i ergonomią...

Włącz się!

Masz pomysł(y) na inne udogodnienia na obszarze placu Bankowego? Widzisz mankamenty, które warto poprawić? Opisz je, zilustruj zdjęciami lub rysunkami i prześlij do nas na adres biuro@zm.org.pl. Najciekawsze pomysły opublikujemy w naszej witrynie.