Pierwszego września otworzono już drugi z kolei parking promujący dojazdy typu "parkuj i jedź", czyli samochodem lub rowerem do stacji kolejowej, a pociągiem do miasta. Mają one zachęcić do korzystania z kolejki ludzi nie mieszkających w sąsiedztwie stacji WKD, a dojeżdzających do Warszawy.

Pierwszy tego typu parking powstał w Pruszkowie. Najnowszy, w Komorowie. WKD, we współpracy z samorządami, planuje budowę co najmniej trzech kolejnych, najprawdopodobniej w Grodzisku Mazowieckim, Podkowie Leśnej i Otrębusach, a docelowo przy wszystkich większych stacjach wukadki. Zarówno oferta jak i ceny są bardzo zachęcające.

Komorowski parking jest strzeżony i oferuje miejsca zarówno dla samochodów jak i rowerów, a ceny bonów parkingowych, prawo do których nabywa się kupiwszy bilet miesięczny, kwartalny lub dwa jednorazowe WKD, nie są wysokie: 3zł za dzień, 15zł za miesiąc lub 40zł za kwartał za samochód i odpowiednio 1/6/15 za miejsce do bezpiecznego pozostawienia roweru.

W Pruszkowie oferta jest nieco mniej zdywersyfikowana: obejmuje jedynie samochody i bony miesięczne lub kwartalne. Jednak zamontowanie stojaków dla rowerów nie wymaga dużych nakładów finansowych, miejmy więc nadzieję, że i tam powstanie opcja parkowania roweru jako pierwszego stopnia dojazdu.

Maria Wasiak z rady nadzorczej WKD przyznaje, że koszty budowy i utrzymania takich parkingów nie są duże, szczególnie przy pomocy samorządów, a podnoszą rentowność kolejki. Jak więc widać, wystarczy nieco dobrej woli...