Okazuje się jednak, że obowiązujące w całym kraju przepisy pozwalają na budowę nawet w ciaśniejszych miejscach dróg dla samochodów, że nawet w Warszawie istnieją drogi rowerowe i przejścia pod mostami tuż nad wodą i nikt się tam nie topi, a w objętych tymi samymi przepisami Kielcach bez ofiar w ludziach jeździ się W POPRZEK większej od Potoku rzeki, która często wzbiera [zobacz >>>].