Niedawno minął rok od naszego wniosku do ZDM o naprawę ul. Przybyszewskiego [zobacz >>>]. Zamiast zająć się sprawą aktywnie, przekazano ją do Biura Polityki Mobilności i Transportu i na tym się zakończyła. Poniżej przytaczamy pełną treść pisma, w którym dyrektor Dombi wprawdzie popiera nasze postulaty, ale inicjatywy na rzecz ich realizacji podjąć nie zamierza.

Popieramy, lecz się wymigamy

Czy dyrekcja ZDM słusznie umyła w tej sprawie ręce? Zajrzawszy do statutu Zarządu Dróg Miejskich czytamy, że do jego zadań należy m.in. opiniowanie i opracowywanie projektów organizacji ruchu.

Budujemy i konserwujemy aktywne przejścia dla pieszych, azyle, progi zwalniające, stawiamy słupki blokujące, zmieniamy geometrię skrzyżowań, budujemy wyniesione przejścia dla pieszych i inne urządzenia bezpieczeństwa ruchu drogowego na drogach zarządzanych przez ZDM – czytamy w jego witrynie. Czy wszystkie te prace dzieją się dopiero wtedy, gdy nadrzędne biuro zleci je i przyśle projekt? Oczywiście, że nie. Prawie każda przebudowa czy poważniejszy remont wiąże się z wykonaniem projektu i robi to albo ZDM swoimi siłami, albo jego kontrahent, i dopiero potem projekt trafia do zatwierdzenia. Nic (poza brakiem dobrej woli) nie stało więc na przeszkodzie, aby ZDM wykonał projekt zmian organizacji ruchu (które popiera!) i przekazał go do BPMIT.

Zwłaszcza, że jak już podkreśliliśmy rok temu – zastosowane środki poprawy BRD mogą być bardzo proste, tanie i łatwe w użyciu [zobacz >>>] [zobacz >>>]. Takich szybkich korekt stołecznych ulic zdecydowanie brakuje i ul. Przybyszewskiego świetnie nadaje się do roli przykładu wykonalności, skuteczności i efektywności minimalistycznego podejścia.

Słuszności uniku dyrektora Dombiego nie potwierdza też zakres działania biura, do którego odesłał nasze pismo. W witrynie ratusza zamieszczono w p. 17. informację, że BPMiT wykonuje zadania organu zarządzającego ruchem na drogach publicznych w Warszawie (czyli zatwierdza projekty), ale w żadnym z 20 punktów zakresu nie ma przygotowywania projektów dla zarządców dróg. Wydaje się to logiczne i zgodne z hierarchią i podziałem zadań.

Dla pełności trzeba dodać, że przez rok nie doczekaliśmy się też na żadną reakcję Biura Polityki Mobilności i Transportu. Wynika z tego, że jemu również nie zależy na poprawie bezpieczeństwa. Jeśli traktować poważnie nazwę tego biura, to jak najbardziej w zakresie jego kompetencji powinno leżeć całościowe zarządzanie siecią dróg i dbanie, by otwarciu nowej arterii przejmującej ruch z sąsiednich ciągów podrzędnych towarzyszyły zmiany na tych ostatnich. Niestety, polityka mobilności w Warszawie to nadal prawie wyłącznie dbałość o motoryzację.

Nasza racja to biurokracja

Zachowanie ZDM w tej sprawie potwierdza wyrażane przez nas od wielu lat krytyczne opinie na temat struktury (dez)organizacyjnej miejskich instytucji – przesadnie rozproszonej, powodującej bałagan, a nawet konflikty i spory wśród wchodzących sobie w paradę różnych graczy.

W wielu miastach zarządzaniem drogami, ruchem na nich i zielenią zajmuje się ten sam podmiot. Pracownicy odpowiedzialni za różne obszary uzgadniają swoje działania wewnętrznie i nie muszą prowadzić czasochłonnej korespondencji z innymi instytucjami. Nie mogą też potem używać wymówek w stylu ,,bo Zarząd Chodników nie przesłał opinii w terminie'' czy ,,administrator drzewostanu nie przesadził dębu, więc rośnie on na środku drogi”.

Warszawa od dawna idzie w przeciwnym kierunku mnożenia bytów ponad potrzebę. Kto inny kosi trawniki i sadzi drzewa. Kto inny łata dziury w asfalcie. Jeszcze kto inny (od czasu wyodrębnienia ZMID) buduje nowe ulice, co i tak nie jest regułą, bo budują je również ZTM i TW. Ruchem zarządza jeszcze inny byt, choć kiedyś funkcja miejskiego inżyniera ruchu mogła działać w ramach ZDM. (obok fragment witryny zdm.waw.pl)

Efekt mamy taki, że w stołecznej federacji księstw dzielnicowych wszystko trwa dłużej, robi się trudniej, a niekiedy (jak w tym przypadku) nie robi się wcale. Urzędowa machina połyka wnioski i generuje głównie odmowy albo w ogóle nie reaguje. Poszczególne centra dowodzenia chętniej odsyłają sprawę gdzie indziej, zamiast rozwiązać ją na własnym podwórku. Może właśnie taki cel przyświeca decydentom odpowiedzialnym za mnożenie biur i biurek?

Pismo ZDM do BPMiT z 5.02.20 r.

Do: Biuro Polityki Mobilności i Transportu

Zarząd Dróg Miejskich przekazuje w załączeniu wystąpienie Zielonego Mazowsza nr BIL-19-002-01 [zobacz >>>] w sprawie dotyczącej wykonania zmian w organizacji ruchu na ul. Przybyszewskiego celem rozpatrzenia zgodnie z właściwością.

Zgodnie z § 3 ust. 1 pkt 1 i 2 rozporządzenia Ministra Infrastruktury w sprawie szczegółowych warunków zarządzania ruchem na drogach oraz wykonywania nadzoru nad tym zarządzaniem organ zarządzający ruchem (w m.st. Warszawie organem zarządzającym ruchem jest Urząd m.st. Warszawy Biuro Polityki Mobilności i Transportu ) w szczególności rozpatruje wnioski dotyczące zmian organizacji ruchu oraz opracowuje lub zleca do opracowania projekty organizacji ruchu uwzględniające wnioski wynikające z przeprowadzonych analiz organizacji i bezpieczeństwa ruchu.

Informujemy także, że Zarząd Dróg Miejskich popiera wniosek dotyczący wykonania rozwiązań uspokajających ruch na ul. Przybyszewskiego na odcinku ul. Żeromskiego - ul. Kasprowicza (ten odcinek ul. Przybyszewskiego znajduje się w zarządzie ZDM), które powinny się przyczynić do stosowania się kierowców do obowiązującego ograniczenia prędkości na tej ulicy.

Informujemy również, że posiadane dane o zdarzeniach drogowych, które zostały pozyskane od Policji nie wskazują na pogorszenie bezpieczeństwa ruchu drogowego na ul. Przybyszewskiego na odcinku ul. Żeromskiego - ul. Kasprowicza (w latach 2017 - 2019 nie zanotowano żadnych zdarzeń drogowych).

W przypadku stwierdzenia przez Państwa Urząd potrzeby wykonania zmian w organizacji ruchu na ul. Przybyszewskiego na odcinku ul. Żeromskiego - ul. Kasprowicza prosimy o sporządzenie stosownego projektu organizacji ruchu i przesłanie zatwierdzonego egzemplarza tego projektu do ZDM do realizacji w terenie.

Informujemy również, że ul. Przybyszewskiego na odcinku ul. ul. Kasprowicza - ul. Barcicka oraz ul. Żeromskiego - ul. Księgarzy nie znajduje się w zarządzie ZDM.

Tamás Dombi
Zastępca Dyrektora

Do wiadomości:
1. Zielone Mazowsze
2. Urząd Dzielnicy Bielany

Wyróżnienia w cytatach od redakcji.