Pięć pasów w jedną stronę, a każdy z nich o pół metra szerszy niż to wynika z przepisów? Się zmieści! Efektem jest przejście dla pieszych o długości 17,5 m - mniej sprawny pieszy potrzebuje nawet 20 sekund, by przejść przez jedną jezdnię. A kierowcy wcale na tym nie zyskali, bo rozległość skrzyżowania pogarsza efektywność sygnalizacji.