Dziś, po upublicznieniu przez ZDM wstępnego projektu wiemy, że dyrektor Puchalski mówił poważnie i rzeczywiście uważa, że kilkutysięczna i rosnąca społeczność północno-zachodniej strony ul. Sokratesa nie potrzebuje dostępu do ciągu rowerowego. Na całej jej długości przewidziano tylko jeden przejazd rowerowy prowadzący... na chodnik. Fizyczny pas dzielący (skądinąd bardzo potrzebny) uniemożliwi przejazd rowerem przy większości zjazdów z posesji.