Takie warunki ruchu rowerowego na ul. Sokratesa (odnotowane kiedyś w czasie budowy) mogą niestety ulec utrwaleniu na stałe, jeśli ZDM zrealizuje swój wyjątkowo nieudany zamysł - karę dla cyklistów za grzechy kierowców i drogowców [zobacz >>>]. By temu zapobiec – wysłaliśmy poniższe uwagi.

Pismo do ZDM z uwagami

Do: Łukasz Puchalski
Dyrektor Zarząd Dróg Miejskich

Nawiązując do projektu pt. „Projekt zagospodarowania terenu” ul. Sokratesa, ze stycznia br. przesyłam uwagi i wnioski.

Popieramy i przyjmujemy z zadowoleniem zwężenie ulicy do szerokości zgodnej z prawem po jednym pasie ruchu w każdym kierunku.

Oprócz tego w celu maksymalnej poprawy bezpieczeństwa należy także wprowadzić następujące elementy fizycznego uspokojenia ruchu, których projekt nie zawiera:
- zastąpienie zbyt długich odcinków prostych łagodnymi esowaniami toru jazdy;
- rezygnacja z zatok autobusowych;
- rezygnacja z wydzielonych pasów włączania, do lewoskrętu i prawoskrętu;
- zwężenie pasów ruchu do maksymalnie 3 m;
- rezygnacja z poszerzenia jezdni przy ul. Petöfiego;
- wyniesienia przejazdów i przejść przez wszystkie podrzędne przecznice i zjazdy;
- całkowita rezygnacja z parkowania na chodnikach na rzecz zatok postojowych z zabezpieczeniem chodników np. odpowiednio wysokimi krawężnikami, krzewami, donicami z zielenią.

Popieramy i przyjmujemy z zadowoleniem zmniejszenie promieni części łuków na skrzyżowaniach i zjazdach. Wszystkie promienie łuków na skrzyżowaniach i zjazdach powinny być zredukowane do minimalnych wartości.

Z dezaprobatą i zdziwieniem przyjmujemy zamiar likwidacji drogi rowerowej po stronie nowych osiedli. Pozbawienie licznej rzeszy ich mieszkańców dostępu do ciągu rowerowego stoi w rażącej sprzeczności z wytycznymi miejskich standardów projektowych i wykonawczych, które nakazują w p. 2.1.1. uwzględnianie zasad spójnościbezpośredniości sprecyzowanych jak niżej. Zasada spójności oznacza, że infrastruktura rowerowa powinna tworzyć spójną całość i łączyć większość źródeł i celów ruchu w mieście. Zasada bezpośredniości oznacza, że infrastruktura rowerowa powinna zapewniać użytkownikom możliwie najkrótsze połączenia, umożliwiające szybkie poruszanie się po mieście, w sposób konkurencyjny do samochodu.

Opracowanie nie obejmuje skrzyżowania z ul. Wolczyńską. Planowana droga rowerowa urywa się kilka metrów od niego, co będzie skutkować zagrożeniami bezpieczeństwa i wykroczeniami w rodzaju jazdy rowerem po pasach [zobacz >>>] i chodnikach [zobacz >>>]. Planowanie nieciągłości narusza podstawowe dobre praktyki i jest rażąco sprzeczne z promowanymi przez Państwa zasadami kampanii #rowertopojazd.

Istniejący ciąg rowerowy w ul. Sokratesa należy utrzymać w dotychczasowej spójności z jego kontynuacją na ul. Conrada biegnącą cały czas po zachodniej stronie. Projekt pomija tę kwestię i wprowadza nieciągłość, co kwalifikuje się jako oczywisty regres względem obecnej infrastruktury ulic Sokratesa i Conrada. Tym samym realizacja takiej koncepcji w oczywisty sposób niekorzystnej dla rozwoju ruchu rowerowego byłaby rażącym naruszeniem § 1 p. 1 zarządzenia nr 5523/2010.

Nie do zaakceptowania jest widoczny w projekcie tylko jeden przejazd rowerowy, w dodatku prowadzący... na chodnik zamiast w oś przecznicy ul. Cienkiej. Fizyczny pas dzielący (skądinąd bardzo potrzebny jako separacja jezdni) uniemożliwia przejazd rowerem przy większości zjazdów z posesji, czego również nie da się zaakceptować.

Przykład przejazdów na wprost przez fizyczny pas dzielący dostępnych tylko dla rowerów (Ratyzbona, Niemcy). [zobacz >>>]

Z uwagi na okoliczne osiedla, źródła i cele podróży oraz spełnianą funkcję jako docelowy stan ul. Sokratesa należy przyjąć obustronne ciągi rowerowe skomunikowane ze sobą. Stąd popieramy uzupełnienie infrastruktury rowerowej ul. Sokratesa drugim równoległym ciągiem przy następujących zastrzeżeniach:
1. Utrzymać ruch rowerowy po stronie dotychczasowej drogi rowerowej korygując jej przebieg lub przenosząc między jezdnię a chodnik;
2. Wprowadzić konieczne zabezpieczenia ruchu rowerowego w postaci wyniesień przejazdów przez wszystkie podrzędne przecznice i zjazdy oraz fizycznej ciągłości nawierzchni ciągów pieszych i rowerowych;
3. Zagwarantować przejezdność rowerem między obiema stronami ulicy przy każdej przecznicy, zjeździe i przejściu dla pieszych, w szczególności w formie miejscowego przerwania ciągłości pasa dzielącego i odpowiedniego oznakowania.

Mając do dyspozycji ponad 13 metrów można zorganizować ruch i parkowanie na różne sposoby (np. 2x3 m pasy ruchu, 2x2 m zatoki postojowe, 1x1 m pasa dzielącego między parkowaniem a DDR i 1x2 m DDR po stronie zachodniej). Wydaje się celowe, aby kolejny projekt zmian miał postać kilku różnych wariantów, co ożywi dyskusję i ułatwi wypracowanie ostatecznego rozwiązania jak najlepszej jakości.

W ramach wariantowania należy rozważyć wytyczenie nowych przejść dla pieszych. Potrzebę taką widać zwłaszcza na odcinku Wolczyńska – Petöfiego i obok innych przystanków dla poprawy ich dostępności.

Podsumowując trzeba podkreślić, że proponowana przez Państwa likwidacja drogi dla rowerów nie tylko nie poprawi bezpieczeństwa pieszych i nie wyeliminuje ich kolizji z rowerami [zobacz >>>], ale zaogni konflikty między tymi grupami i poczucie frustracji z wadliwie zaprojektowanego otoczenia. Doprowadzenie do takich konsekwencji byłoby działaniem szkodliwym społecznie i nieodpowiedzialnym. Oznaczałoby też zmarnowanie środków publicznych.

Od redakcji

Ten wyjątek w postaci opinii do projektu nie oznacza niestety, że miejska machina wróciła do praworządnej normalności w zakresie opisanym w niedawnej skardze [zobacz >>>]. O projekt przebudowy ulicy Sokratesa musieliśmy się postarać sami występując o udostępnienie go jako informacji publicznej. Również Zarząd Dróg Miejskich nie przestrzega ciążącego na nim obowiązku konsultowania projektów ze stowarzyszeniami reprezentującymi rowerzystów nałożonego w § 5 zarządzenia nr 5523/2010 [zobacz >>>].

Takie nastawienie tym bardziej dziwi w przypadku jednostki miejskiej, którą kieruje pan Łukasz Puchalski – jednoczesny Pełnomocnik Prezydenta m.st. Warszawy ds. Komunikacji Rowerowej. Omawiany projekt ZDM przygotował we własnym zakresie, nie da się więc zrzucać winy za zaniechania audytu na właściwym etapie na innych i tłumaczyć komplikacjami w komunikacji z podmiotami zewnętrznymi. Zresztą projekt został zaprezentowany i omówiony na posiedzeniu komisji radnych Bielan.