Futurama była wizją Nowego Jorku w przyszłości. Miała rozwiązać problem korków, wypadków i braku miejsc do parkowania. Obiecywała wygodne, szybkie podróże po mieście. Przewidywała, że w 1960 roku piesi będą chodzić po kładkach na wysokości drugiego piętra. Dzięki temu samochody będą mogły poruszać się całą szerokością dróg, a transport będzie opierał się na – wreszcie płynnym – ruchu aut. Wizję i budowę makiety sponsorował koncern General Motors. Pawilon odwiedziło ponad 24 miliony widzów. Makieta pojawiła się na setkach zdjęć prasowych. Nic dziwnego, że podbiła ona serca i wyobraźnię planistów i zwykłych mieszkańców. Wydawało się, że rozwiązuje palące problemy.