Na V Międzynarodowej Konferencji Naukowej TRANSMEC pt. "Polski Transport w 2007 roku", która odbyła się 14 XII na Politechnice Śląskiej, skoncentrowano się na przyszłości polskiego transportu w perspektywie wieloletniej.

Pierwszy wykład wygłosił prof. dr hab. inż. Ryszard Krystek, który porównywał doświadczenia krajów europejskich oraz Stanów Zjednoczonych z sytuacją Polski w dziedzinie wypadków drogowych.

Nikogo nie zaskoczył fakt, że Polska znajduje się w ścisłej czołówce pod kątem ilości ofiar drogowych, warto jednak przytoczyć analizę tego zjawiska. Prof. Krystek zwrócił uwagę na fakt, iż dane statystyczne w żaden sposób nie potwierdzają panującego powszechnie przekonania, że budowa autostrad poprawi bezpieczeństwo na polskich drogach. Liczba ofiar w przeliczeniu na pasażerokilometry na już funkcjonujących polskich autostradach jest ponad dwukrotnie wyższa niż w Niemczech czy Wielkiej Brytanii. Co prawda, wskaźnik ten jest niższy niż na pozostałych polskich drogach, jednak jeżeli weźmie się pod uwagę fakt, iż połowa ofiar śmiertelnych w wypadkach drogowych w Polsce to piesi, którzy na autostradach się raczej nie pojawiają, okazuje się, iż budowa autostrad praktycznie nie ma wpływu na bezpieczeństwo drogowe.

Prof. Krystek wskazał kilka przyczyn takiego stanu rzeczy: niebezpieczne zachowania uczestników ruchu oraz zamiłowanie do rozwijania nadmiernych prędkości jako przyczyny ogółu wypadków (w tym jako powód, dla którego autostrada Kraków-Katowice należy do czołówki niebezpiecznych dróg w kraju), a niedostateczną ochronę pieszych i rowerzystów jako dodatkowe przyczyny tak wysokiej liczby ofiar niezmotoryzowanych [zobacz >>>]. Wśród dodatkowych przyczyn wskazano niski poziom egzekwowany na egzaminach na prawo jazdy. Jako dowód, że przyczyna tkwi w zdecydowanie większym stopniu w zachowaniu kierowców niż w stanie polskich dróg, profesor zwrócił uwagę, iż Wielka Brytania wobec napływu znacznej liczby polskich kierowców odnotowała znaczący wzrost przypadków łamania prawa na drogach. Skutkiem tego jest spadek bezpieczeństwa na drogach, wobec czego Anglia obecnie próbuje opracować sposób na poradzenie sobie z kierowcami zachęcającymi swoim zachowaniem innych do łamania prawa.

Jako przykład udanego działania na rzecz bezpieczeństwa na drogach wskazano działania prezydenta Chiraca, który w ciągu swojej prezydencji doprowadził do zamontowania kilku tysięcy w pełni zautomatyzowanych fotoradarów. Już instalacja pierwszego tysiąca poskutkowała spadkiem liczby wypadków o 30% w ciągu roku. Co ciekawe, badania opinii publicznej wykazały, że Francuzi popierają takie działania. Poza względami bezpieczeństwa, przyczyną poparcia społecznego dla czegoś, co często (szczególnie w Polsce) bywa postrzegane jako "ograniczenie wolności", jest całkowita bezstronność urządzeń. Urządzenia wyłapują wszystkich kierowców przekraczających dopuszczalną prędkość i na podstawie numerów rejestracyjnych automatycznie wystawiają mandaty. Securité, egalité, fraternité.

Po konferencji odbyła się uroczystość wręczenia nagród Ministra Infrastruktury dla najlepszych prac naukowych z dziedziny "Transport". [zobacz >>>]

Na koniec, kilka ciekawostek z otoczenia konferencji, czyli Katowic i Politechniki Śląskiej:

Praktycznie wszystkie przejścia dla pieszych przez ulice, poza głównymi, poprowadzone są na wzniesieniach. Na zdjęciu widok z okna sali konferencyjnej Wydziału Transportu Politechniki Śląskiej.

Widok w poziomie na podobne rozwiązanie przy wyjeździe z parkingu.

Innym sposobem na uspokojenie ruchu, jest połączenie przejścia dla pieszych ze zmianą strony drogi przeznaczonej na parkowanie. Jak widać, w tle samochody stoją po prawej stronie, a na pierwszym planie po lewej, dzięki czemu samochód nie może przejechać rozpędzony po przejściu, nawet jeżeli zignoruje wzniesienie.

Wreszcie, w ramach ciekawostek, pojemniki na surowce wtórne na korytarzu Politechniki Śląskiej, są dostosowane do profilu uczelni: udostępnione są pojemniki nie tylko na plastik i papier, lecz również na metale pozostałe po zajęciach warsztatowych lub nieudanych eksperymentach.