Praca przy ścieżce wzdłuż Alej Ujazdowskich wre. Aby uniknąć żmudnych i kłopotliwych procedur naprawiania błędów po fakcie, w sobotę sprawdziliśmy, jak wygląda na obecnym etapie prac i co trzeba będzie poprawić jeszcze przed położeniem drugiej warstwy asfaltu.

Zakładamy, że uszkodzenia w krawężnikach zostaną naprawione i bez zwracania na to uwagi, zarówno te poziome...

...jak i pionowe.

Jednak poważniejszy problem, w postaci zwężeń ścieżki na zakrętach, nawet o 30cm, mógłby zostać przeoczony.

Tak jest chociażby przy Agricoli, gdzie będą się zbiegać ścieżka wzdłuż Ujazdowskich i dwukierunkowy pas rowerowy, czyli potrzebne jest raczej poszerzenie niż zwężenie. Miejsca po lewej jest aż nadto.

Ten sam problem występuje przy wjeździe do posesji przy Al. Ujazdowskich 18, gdzie ścieżka została zwężona na zakręcie o prawie 15cm.

Cieszy fakt, że przychylono się do naszego wniosku wygrodzenia miejsc parkingowych [zobacz >>>], tym bardziej, że już podczas budowy widać, że fakt zakazu parkowania nie przeszkadza niektórym kierowcom we wpychaniu się, gdzie się da, choćby i na rozkopany plac budowy. Należy jednak ustawiać słupki w odległości min. 20 cm od krawędzi ścieżki. W tym wypadku wystarczy je przenieść na środkowy pasek bruku.

Jak wiadomo, piesi wykorzystują najkrótszą możliwą trasę dojścia do celu. Wydaje się zatem, że aby uniknąć powstania przedeptów, warto byłoby ściąć kąt prosty oddzielający chodnik od miejsca, gdzie będzie zatrzymywać się autobus.

Latarnia po wschodniej stronie przejazdu przez Aleje przy Bagateli, mimo tego że była kilkukrotnie w ciągu ostatnich lat wyjmowana i montowana na nowo, jest usytuowana dokładnie dwa razy za blisko ścieżki. Minimalna szerokość skrajni ścieżki rowerowej wynosi 20cm, zalecana 50cm.

Wreszcie, do korekty / dopilnowania są niemal wszystkie krawężniki na trasie, które zgodnie z prawem nigdzie nie powinny przekraczać wysokości 1cm, a wskazane jest by miały po prostu 0cm.

Uskoki dziwią tym bardziej, że w niektórych miejscach wykonawca uzupełniał uskoki asfaltowymi podjazdami. Jednak, jak widać, zabrakło konsekwencji. Przed odbiorem konieczne będzie zlikwidowanie uskoków na wszystkich przejazdach przez ulice. To samo dotyczy przejść dla pieszych.

Przy wjazdach na posesje, umieszczonych w poziomie ścieżki, problem ten nie powinien występować. Nieszlifowana kostka cechuje się też przyzwoitą przyczepnością, nawet podczas deszczu.

W sumie, po skorygowaniu kilku niedopatrzeń, nowy odcinek ścieżki przy Trakcie Królewskim powinien być jednym z bardziej atrakcyjnych w Warszawie. Rowerzyści zgodnie z projektem mają mieć nie tylko gdzie jechać, ale i gdzie zostawić rower, dzięki licznym stojakom. Będzie to też jedna z najdłuższych, ciągłych ścieżek w Warszawie, prowadząca z Wilanowa w głąb Śródmieścia, niestety nadal ubogiego w infrastrukturę rowerową. Oby tylko diabła udało się wypędzić ze szczegółów.