Przez wiele lat Wał Miedzeszyński był zmorą zmotoryzowanych i niezmotoryzowanych uczestników ruchu. Modernizacja arterii była nadzieją na polepszenie warunków jazdy zarówno dla kierowców jak i dla rowerzystów. Ci pierwsi chyba są zadowoleni, gdyż otrzymali dwie szerokie jezdnie z pasami rozbiegowymi i do skrętu w lewo. Również autobusy maja wydzielone zatoczki. A co otrzymali rowerzyści?

Odcinek ścieżki na koronie wału. Żeby nie było za gładko, nawierzchnię stanowi kostka fazowana ułożona w poprzek.

Ścieżka na Wale urywa się kilkanaście metrów przed pierwszym dogodnym zjazdem (przeznaczonym dla samochodów i doprowadzającym do ul. Kadetów).

Można było ją swobodnie dociągnąć do tego zjazdu, a pochylnię i niezbędne wypłaszczenie przed skrzyżowaniem umieścić wzdłuż pasu rozbiegowego.

Niestety, zamiast sensownego zjazdu rowerzystom zafundowano parodię pochylni, na której zaobserwować można aż osiem poważnych błędów projektowych - dwa zakręty o absurdalnym promieniu łuku 0,5 m (dopuszczalne minimum to 4 m), nachylenie miejscami sięgające 30% (dopuszczalne maksimum to 15%), brak poszerzeń na zakrętach, sygnalizator po wewnętrznej stronie zakrętu, sygnalizacja wzbudzana przyciskiem, brak miejsca na oczekiwanie na zielone światło...

...oraz barierki umieszczone tuż przy krawędzi ścieżki. W naiwnym zamierzeniu projektanta miały prawdopodobnie chronić przez wypadnięciem z trasy, w praktyce zawężają ścieżkę o pół metra, utrudniają mijanie się rowerzystów i pokonywanie zakrętów.

Sam przejazd też dostarcza paru atrakcji: kanaliki ściekowe są głębokie na kilka centymetrów, a po drugiej stronie czai się droga lokalna, na którą widoczność jest skutecznie ograniczona przez ekrany dźwiękochłonne.

Aby przejechać tę ścieżkę, należy wykazać się ponadprzeciętnymi umiejętnościami, nieledwie akrobatycznymi. Zapewne znajdą się rowerzyści dysponujący takowymi, ale co mają zrobić mniej sprawni, np. dzieci lub osoby starsze, albo poruszające się na rowerach innych niż górskie? Jechać jezdnią? W jakim celu została zbudowana ta ścieżka i komu ma ona służyć?