Poprzedni odcinek serialu o przystankach półwyspowych zaprowadził nas do Danii [zobacz >>>]. Dziś dla odmiany i rozgrzewki proponuję wirtualną wycieczkę w cieplejsze rejony - na Sycylię.

Wprawdzie pod względem przyjazności pieszym i przywilejów dla transportu publicznego Palermo pozostaje daleko w tyle za miastami Europy Zachodniej, jednak na włoskim tle przesyconym miłością do samochodu i bezgraniczną tolerancją dla jego potrzeb i przywilejów opisane poniżej przykłady urastają do rangi istotnych dokonań. Choć w całościowej ocenie nasze miasta zapewne wypadłyby lepiej niż Palermo czy Ateny [zobacz >>>], jednak do ideału ciągle nam daleko. Zamiast patrzeć z wyższością na rejon Morza Śródziemnego, przekonajmy się, że tam również występują dobre praktyki godne naśladowania w Polsce.

Półwyspy z tyrreńskiej wyspy

Via Emanuele Notarbartolo to jedna z głównych ulic śródmiejskich Palermo, na której można znaleźć sporo przejawów nowego podejścia do organizacji ruchu drogowego i przestrzeni publicznej.

Tu widzimy półwyspowy przystanek Sciuti przy Via Emanuele Notarbartolo. Choć oblany niewąską rzeką asfaltu, sąsiaduje z przestrzenią dla ruchu pieszego całkiem pokaźnych rozmiarów. Warto odnotować też jaśniejszy pas na całej długości chodnika po prawej z odgałęzieniami do przystanku i przejścia dla pieszych w prawym górnym rogu zdjęcia. To ścieżka naprowadzająca niewidomych i słabowidzących.

Po przeciwnej stronie ulicy również znajduje się podobny przystanek. Po lewej można dostrzec dwa ,,półwyspy'' z ławkami, a na wysięgniku nad ulicą - kamerę miejskiego monitoringu.

Kolejny przystanek (Petrarca) przy Via Emanuele Notarbartolo.

Tu widzimy go z przeciwnego kierunku. Godne pochwały są łagodne obniżenia krawężnika. W głębi przy latarni pole uwagi i ścieżka naprowadzająca do krawędzi peronu.

Po drugiej stronie ulicy przystanek ma identyczną konstrukcję. Rzuca się w oczy ścieżka prowadząca niewidomych.

Widok z przeciwnego kierunku. Dzięki podwójnej poręczy te barierki mogą służyć do siedzenia.

Autobusy na Wolności

Via Notarbartolo krzyżuje się z Via della Liberta czyli ulicą wolności. Choć tej ostatniej nie uwolniono od samochodów całkowicie, to wprowadzono na niej kilka istotnych ograniczeń dla motoryzacji indywidualnej poprawiając bezpieczeństwo i sprawność transportu publicznego.

Na całej długości 2,5 km obowiązuje jeden kierunek ruchu (na południe), z wyjątkiem autobusów, które mają do dyspozycji buspas pod prąd (na północ). (Dla pełności - w południowej części po obu stronach głównej jezdni biegnącej środkiem znajdują się jednokierunkowe jezdnie służące parkowaniu i dojazdowi do posesji, dla tranzytu mało atrakcyjne.)

Buspas wyznaczono także dla kierunku na południe. Kiedy takich proporcji podziału jezdni między zmotoryzowane pojazdy prywatne i publiczne doczekamy w Warszawie?

Na niektórych odcinkach zapewniono pasom autobusowym ochronę w postaci separatorów.

Na Via della Liberta obowiązuje ograniczenie prędkości - tempo 30. Napis attraversamenti pedonali rialzati to ostrzeżenie o wyniesionych przejściach dla pieszych.

Oto jedno z nich na Via della Liberta.

A to tablica informująca o optoelektronicznym pomiarze prędkości na tej ulicy.

Dla równowagi

Transport publiczny w Palermo ma też ciemną stronę. Na zakończenie pokażmy ku przestrodze także jej przykłady.

Prawo do parkowania trzyma się bardzo mocno i staje ponad prawem do korzystania z autobusu.

Tu też o dostępności można pomarzyć. Ale w zamian można przejechać się rowerem. Ciąg jasnoróżowych płyt omijający wiatę to... jedna z nielicznych w Palermo ścieżek rowerowych.

Problemy z utylizacją odpadów znane niektórym włoskim samorządom mogą przybrać na tyle duży rozmiar, że w ich zasięgu znajdzie się również użytkownik transportu publicznego.

Dotychczas opisaliśmy

Wady zatok [zobacz >>>]

Lekarstwa na zatokowe schorzenie [zobacz >>>]

Berlin [zobacz >>>]

Oerlinghausen [zobacz >>>]

Wiedeń [zobacz >>>]

Budapeszt [zobacz >>>]

Ateny [zobacz >>>]

Kopenhagę i okolice [zobacz >>>]

W przygotowaniu kolejna relacja [zobacz >>>].

W artykule wykorzystano zdjęcia i obserwacje z wyjazdu w ramach projektu ICAMS [zobacz >>>] realizowanego w ramach programu Uczenie się przez całe życie – Grundtvig i finansowanego ze środków Unii Europejskiej.

© Wszelkie prawa zastrzeżone