TRP-11-007-01

Do: Pani Hanna Gronkiewicz-Waltz Prezydent Warszawy

dotyczy:pogorszenia warunków ruchu tramwajowego w ul. Marymonckiej po wprowadzeniu nowych sygnalizacji świetlnych

Szanowna Pani Prezydent!

4 lipca 2011 przywrócono kursowanie tramwajów na całym odcinku ul. Marymonckiej. Trasa tramwajowa na tym ciągu, pomimo dużego zagęszczenia przystanków, charakteryzowała się dotąd dosyć wysoką prędkością komunikacyjną. Odcinek między przystankami Cm. Włoski i Żeromskiego o długości 2,9 km składy pokonywały w ciągu rozkładowych 8 minut1, co zapewniało przyzwoitą prędkość podróży na poziomie 22 km/h.

Jednakże w okresie wyłączenia kursowania tramwajów wykonane zostały nowe sygnalizacje świetlne na ul. Marymonckiej, które istotnie spowolniły ruch tramwajowych (o 1-2 min) w następujących lokalizacjach:

1. skrzyżowanie z ul. Przy Agorze,

2. przejście dla pieszych w rejonie ul. Szegedyńskiej,

3. skrzyżowanie z ul. Dewajtis.

Sygnalizacje świetlne wymienione w punktach 1 - 2 powinny zapewniać tramwajom bezwzględny, bezwarunkowy priorytet. Ze względu na brak kolizji ruchu tramwajowego z ruchem samochodowym w powyższych miejscach nie ma przeciwwskazań, by zaprogramować sygnalizację tak, aby przydzielała tramwajom sygnał zielony na każde żądanie. Jednakże z przeprowadzonych obserwacji wynika, że tramwaje są zawsze przyhamowywane, a nawet zatrzymywane. Wynika to z faktu, że czujniki wykrywające tramwaje są rozmieszczone w torowisku zbyt blisko sygnalizatora, przez co zanim tramwaj zostanie wykryty przez sterownik sygnalizacji, motorniczy już musi rozpocząć hamowanie. Powoduje to straty czasu, straty energii (na rozruch i hamowanie), a dla pasażerów – odczucie przerywanej, mało komfortowej jazdy tramwajem.

Jeszcze większy problem występuje na skrzyżowaniu ul. Marymonckiej z ul. Dewajtis. Tam także panują doskonałe warunki do bezwzględnego uprzywilejowania tramwajów, ponieważ na ul. Dewajtis obowiązują ograniczenia ruchu (w tym znak B-1). Dlatego nadanie tramwajom bezwzględnego priorytetu nie spowodowałoby istotnych utrudnień dla ruchu poprzecznego, zwłaszcza samochodowego. Tymczasem tramwaj nie dość, że nie dostaje żadnego priorytetu, to jego sygnał zezwalający jest o kilkanaście sekund skrócony w stosunku do sygnału zielonego dla pojazdów poruszających się równolegle ciągiem ul. Marymonckiej. Taki sposób sterowania nie znajduje uzasadnienia i świadczy o dyskryminacji pasażerów korzystających z komunikacji zbiorowej.

Kolejna sygnalizacja zmuszająca średnio co drugi tramwaj do bezsensownego oczekiwania nawet 40 sekund znajduje się przy al. Słowiańskiej. Ponieważ przecięcie torowiska i drogi rowerowej nie zalicza się do pobliskiego skrzyżowania, więc nie dotyczy go wymóg osygnalizowania wszystkich strumieni ruchu. Wobec braku prawnego wymogu (nakazu) sygnalizację tę można zlikwidować, co byłoby rozwiązaniem najlepszym z punktu widzenia sprawności ruchu tramwajów. Nie pogorszy to bezpieczeństwa, ponieważ tramwaje ruszające z przystanków mają bardzo małą prędkość w momencie przecięcia drogi rowerowej i są dobrze widoczne. Można też uzupełnić oznakowanie, a w ostateczności włączać sygnał czerwony dla pieszych i rowerzystów jedynie przed wjazdem tramwaju. Wnosimy o niezwłoczne wprowadzenie powyższych zmian.

Przykład ul. Marymonckiej pokazuje, że nowo budowane lub modernizowane w Warszawie sygnalizacje świetlne każdorazowo pogarszają warunki ruchu komunikacji tramwajowej. W większości przypadków odpowiedzialny za zarządzenie ruchem Inżynier Ruchu m.st. Warszawy tłumaczy to dobrem ruchu samochodowego, pomimo że z badań ankietowych takich jak „Barometr Warszawski” wynika, że ponad 70% warszawiaków optuje za uprzywilejowaniem komunikacji zbiorowej.

Projekty sygnalizacji świetlnych, jakie zostały wdrożone na ul. Marymonckiej, a wcześniej uzyskały zatwierdzenie Inżyniera Ruchu m.st. Warszawy, pokazują jednak, że złe warunki ruchu tramwajowego na skrzyżowaniach nie wynikają tylko z chęci poprawy warunków ruchu samochodów. Świadczy o tym fakt, że tramwaje zostały spowolnione w miejscach, gdzie torowisko praktycznie nie krzyżuje się z ruchem samochodowym. Zaistniała sytuacja może świadczyć albo o niechęci do komunikacji tramwajowej, albo o braku kontroli jakości zatwierdzanych projektów sygnalizacji świetlnych.

Uwzględniając powyższe, Stowarzyszenie wnosi o wyegzekwowanie od podległych jednostek miejskich (Inżynier Ruchu m.st. Warszawy, Zarząd Dróg Miejskich) stosowania się do uchwalonej przez Radę m.st. Warszawy „Strategii Zrównoważonego Rozwoju Systemu Transportowego Warszawy”. Dokument ten nakłada obowiązek stosowania rozwiązań w sygnalizacji świetlnej korzystnych dla komunikacji zbiorowej. Wspomniane zapisy Strategii dodatkowo podkreśliło polecenie Pani Zastępcy [zobacz >>>]. Przykład degradacji ruchu tramwajowego na ul. Marymonckiej pokazuje dobitnie, że postanowienia w/w dokumentów są przez miejskie jednostki traktowane dosyć swobodnie, co przynosi miastu poważne i wymierne szkody społeczne i ekonomiczne. Jawna niesubordynacja podważa też autorytet Pani Prezydent. Uwzględniając powyższe wnioskujemy także o poprawienie sygnalizacji świetlnych na ul. Marymonckiej i nadanie tramwajom tam kursującym bezwarunkowego priorytetu.

Do wiadomości:

1. Zarząd Transportu Miejskiego,

2. Komisja Dialogu Społecznego ds. Transportu przy Biurze Koordynacji Inwestycji i Remontów m.st. Warszawy

[1] źródło: archiwalne rozkłady jazdy ZTM z 2009r

O braku efektów tego pisma

[zobacz >>>]

Bezskuteczne zalecenia zastępcy prezydenta

[zobacz >>>]

Dwa pisma do pani prezydent

PDF, 131 kB

PDF, 104 kB

Starsze wiadomości - w kronice.