Zmiany wprowadzone

$h=Na zachodzie bez zmian - a w budżecie partycypacyjnym?
$k=ochota, rowery, budzet_partycypacyjny, srn.aktualnosci
$a=Maciej Sulmicki
$d=2020.12.17
$z=
$o=
$b=



grojecka_1_0_207-3.jpg
Ponad sześć lat minęło od przyjęcia przez Komisję Dialogu Społecznego ds. Transportu stanowiska ws. szybkich i niskokosztowych zmian na Grójeckiej [[grojecka_kds-146]]. Miały one zapewnić doraźną poprawę bezpieczeństwa i warunków ruchu, do czasu bardziej gruntownej modernizacji ulic. <b>Urząd miasta nie tylko nie wdrożył zmian z własnej inicjatywy, ale też nie dopuścił projektu do głosowania w budżecie partycypacyjnym. W ten sposób zapewnił, by przez kolejne lata praktycznie nic się zmieniło.</b>

#Społeczne niskokosztowe rozwiązanie doraźne z 2014 r.

146-1-grojecka-org-calosc.jpg
Załącznikiem do stanowiska był gotowy projekt organizacji ruchu. Zmiany obejmowały wyznaczenie pasów rowerowych i miejsc parkingowych na jezdni, uzupełnienie szpalerów drzew oraz wyznaczenie doraźnych dróg dla rowerów i przejazdów dla rowerzystów na odcinku, gdzie Grójecka przejmuje ruch z Al. Jerozolimskich.

grojecka_1_0_207-5.jpg
Dzięki temu rowerzyści nie jeździliby między pieszymi, kierowcy mieliby więcej miejsc do parkowania, a piesi byli mniej narażeni na wypadki na niepotrzebnie niebezpiecznych przejściach przez przewymiarowaną jezdnię.

##Mieszkańcy są za...

Jako że podpisana przez blisko 700 mieszkańców petycja do władz miasta nie przyniosła skutku [[grojecka_petycja-149]], zmiana organizacji ruchu została w 2015 roku zgłoszona do budżetu partycypacyjnego.

146-grojecka-org-niemcewicza.png
Projekt został przygotowany w taki sposób, by nie wymagał robót budowlanych ani zmian w sygnalizacji.

##...ale urząd woli wypadki

grojecka_1_0_207-6.jpg
Mimo to, został odrzucony jako "niemożliwy" do realizacji, m.in. dlatego, że zakładał wymalowanie kilkusetmetrowego odcinka drogi dla rowerów od Niemcewicza do placu Zawiszy na chodniku o szerokości 6-8 m, co miało nie przystawać do warszawskich standardów jakości. (Budowa drogi dla rowerów od podstaw nie mieściłaby się w zmianie organizacji ruchu, przez co byłaby zdecydowanie droższa i bardziej czasochłonna od opcji wyznaczenia jej tylko przy pomocy oznakowania poziomego).

146-grojecka-org-placzawiszy.png
Drugim argumentem była rzekoma potrzeba przebudowy sygnalizacji przy okazji wyznaczenia przejazdów dla rowerzystów na placu Zawiszy. Konkretnych powodów, dlaczego taka przebudowa miałaby być konieczna, oczywiście nie podano.

#Dwulicowość drogowców

zawiszy-och-19a-3.jpg
Od zeszłego roku na zachodnim ramieniu placu Zawiszy można korzystać z takiej właśnie infrastruktury rowerowej - wyznaczonej wyłącznie przy pomocy farby, bez głębszych zmian w sygnalizacji, dokładnie tak jak przewidziano w projekcie społecznym z 2014 roku (i kolejnym, ponownie odrzuconym, w 2017 roku). Różnica? W 2019 roku była to inicjatywa urzędu miasta, a nie oddolna. Co wolno wojewodzie...

grojecka_1_0_207-4.jpg
NaPoza wyznaczeniem przejazdów nic się nie zmieniło. Na skutek niedopuszczenia projektu do budżetu partycypacyjnego, na samej Grójeckiej wciąż obowiązuje organizacja ruchu, zgodnie z którą rowerzyści od Wawelskiej do placu Zawiszy powinni jechać środkowym pasem sześciopasmowej drogi...

grojecka_1_0_207-2.jpg
...a piesi (i rowerzyści) muszą pokonywać przeskalowane jezdnie. (Społeczny projekt w zakresie przejazdów na placu Zawiszy różnił się tym od miejskiego, że zakładał dostosowanie organizacji ruchu do wymogów prawa i bezpieczeństwa ruchu drogowego [[och_przejscia-19a-2]]). W efekcie <b>co kilka miesięcy dochodzi do kolejnych potrąceń niezmotoryzowanych - tylko od uchwały KDS i tylko na odcinku, którego dotyczyła, miało miejsce 20 takich zdarzeń</b>.

#Co dalej?

##Czekając na <s>Godota</s> Grójecką - co najmniej do 2023 r.

grojecka_1_0_207-7.jpg
W przyjętym w grudniu budżecie Warszawy, przebudowa placu Narutowicza została przesunięta na 2023 rok. Rok 2021 ma być kolejnym ograniczonym do "prac projektowych". Sądząc po dotychczasowych "postępach", można się spodziewać dalszych przesunięć. W tym czasie będą miały miejsce kolejne wypadki na przeskalowanej jezdni, a rowerzyści będą dalej jeździć między pieszymi.

grojecka_1_0_207-8.jpg
Zresztą projekt placu Narutowicza ogranicza się do samego placu, zakładając że odcinki bliżej Wawelskiej i placu Zawiszy pozostaną bez zmian - z przekrojem analogicznym do głównej ulicy przelotowej Nowosybirska. Z tą różnicą, że w Nowosybirsku wzdłuż ulicy znajduje się znacznie więcej drzew i nie dopuszczono do parkowania na chodniku.

##Próbując partycypować

Dlaczego teraz o tym przypominamy? Gdyż obecnie trwa nabór projektów do kolejnej edycji budżetu obywatelskiego (dawniej: partycypacyjnego). Od drugiej edycji, coroczną tradycją jest rzeź projektów zakładających doraźne poprawki w zakresie bezpieczeństwa ruchu drogowego czy warunków ruchu niezmotoryzowanych. Są one wyrzucane pod byle pretekstem - czy to niepodobania się inżynierowi ruchu, czy to braku umiejętności dogadania się jednostek miejskich między sobą w ciągu kilkunastu miesięcy - niezależnie od tego, czy te preteksty mają coś wspólnego z przepisami. W praktyce, głównym kryterium jest widzimisię urzędników. W ten sposób udaje się uzyskać efekt braku efektu i jednocześnie uniknąć oskarżeń o opóźnienia w realizacji.

Dziwnym trafem, w innych miastach budowa dróg dla rowerów od podstaw, łącznie z przygotowaniem dokumentacji, jest uznawana za zadanie możliwe do wykonania przez rok. Tak jest chociażby w Bydgoszczy, Lublinie czy Radomiu. W Warszawie, jak widać, za "niewykonalne" uznawane były nawet zmiany organizacji ruchu. <b>Czy w tej edycji budżetu obywatelskiego urząd miasta będzie po raz kolejny szukać na siłę pretekstów do odrzucania projektów, byle uniknąć rozwiązywania problemów?</b> Wkrótce się przekonamy.
























Zmiany oczekujace na akceptacje

Brak zmian.