Zmiany wprowadzone

$h=Kto chce flag czerwonych w Stanach Zjednoczonych?
$k=autostraty, piesi, bezpieczeństwo, świat
$a=Marcin Jackowski
$d=2019.11.27
$z=0
$o=
$b=

<b>W poprzednim odcinku pokazaliśmy przykłady wsparcia, które niewidzący kierowcy otrzymują od zarządcy drogi [[kierujacy_niewidzacy-19b]]. Kolejnym pokrzepieniem w obliczu wad wzroku szerzących się na polskich drogach może być fakt, że coraz bliższe nam Stany Zjednoczone również zmagają się z tą przypadłością. A jak sobie z nią radzą? O tym przeczytacie poniżej.</b>

#Port Angeles

W podróżniczej witrynie <a href="http://averagetraveller.com/how-to-use-crosswalk-flags-in-port-angeles/3695/"><i>average traveller</i></a>, wśród relacji z różnych zakątków świata znajduje się opis nietypowego sposobu przechodzenia przez jezdnię<sup>1</sup>, na który autor imieniem Ryan natrafił w amerykańskim miasteczku Port Angeles.

crosswalk-flags-in-port-angeles1.jpg
Po obu stronach ulicy w specjalnych pojemnikach przy przejściach znajdują się czerwono-pomarańczowe chorągiewki, które piesi powinni wyjąć, zanim wejdą na jezdnię, a następnie machając nimi sygnalizować kierowcom swój zamiar. Co ciekawe &#8211; nie tylko na początku ,,przeprawy&#8221;, ale także pośrodku jezdni &#8211; jadącym z prawej.

crosswalk-flags-in-port-angeles2.jpg
Opisuje to szczegółowa instrukcja w pięciu punktach, którą Ryan również sfotografował. Czyżby to była długo wyczekiwana odpowiedź na spędzające polskim decydentom sen z powiek pytanie, jak pieszy ma sygnalizować zamiar skorzystania z zebry?<br />
Machanie nie jest obowiązkowe, ale sprawiało mi sporo frajdy &#8211; wyznaje Ryan. Dodaje jednak, że choć postępował ściśle według instrukcji, nadjeżdżający kierowca chyba go... nie zauważył, gdyż... zahamował dosłownie w ostatniej chwili tuż przed przejściem. Chorągiewki dla pieszych znalazły się wśród dziwnych i śmiesznych ciekawostek z wakacji jako coś, co widziane po raz pierwszy wprawiło autora w osłupienie, choć (jak zaraz zobaczymy) w USA ich nie brakuje.

<p style="margin-left:10%;"><q>Przy powszechnych [w USA] dalekich dojazdach do pracy i długich podróżach samochodem wielu ludzi miało okazję przekonać się, na czym polega przestrzenna sprawność bez udziału świadomości. Kierowca &#8222;wyłącza się&#8221; na dobrze znajomym odcinku drogi. Przestaje uważać, jego myśl krąży gdzie indziej, gdy tymczasem ciało utrzymuje pojazd pod kontrolą, wykazując zdolność adaptacji do niewielkich zmian w otoczeniu: reagowania kierownicą na łagodne zakręty, naciskanie pedału gazu na długim podjeździe. Griffith Williams udokumentował wiele przypadków tego, co nazwał &#8222;hipnozą autostrady&#8221;.</q><br />
<small>Yi-Fu Tuan ,,Przestrzeń i miejsce'', przeł. Agnieszka Morawińska</small></p>

#Salt Lake City

Port Angeles nie wynalazło chorągiewek dla pieszych. Sześć lat wcześniej wprowadziło je Salt Lake City. W 2000 roku, po niekorzystnym dla miasta audycie uznającym je za nieprzyjazne dla pieszych powołano tam specjalny komitet z zadaniem poprawy bezpieczeństwa tej grupy. Wśród wypracowanych przez niego sposobów znalazły się właśnie pomarańczowe chorągiewki umieszczane w pojemnikach przy przejściach.

Zgodnie z intencją autorów pomysłu pieszy wziąwszy jedną z nich do ręki i niosąc ze sobą na drugą stronę staje się lepiej widoczny. W ulotce poświęconej <i>crosswalk flags</i><sup>2</sup> jako przyczynę zagrożenia, której ten pomysł ma zaradzić, podano <q><b>niemożność dostrzeżenia pieszych przez zmotoryzowanych na różnego typu drogach</b></q>. Nie wiadomo, czy brano pod uwagę inne źródła tego zjawiska w postaci wad wzroku u kierujących, ich niedostateczną uwagę czy nadmierną prędkość. Ulotka podaje, że po sześciu pilotażowych lokalizacjach, do roku 2007 ich liczba wzrosła do 40 w centrum miasta. I na tym nie koniec.

orange_flags_salt_lake_city.jpg
Wprowadzenie flag w jednej z okolicznych gmin w listopadzie 2012 r. anonsowała gazeta The Salt Lake Tribune<sup>3</sup> ilustrując je takim zdjęciem <small>(fot. Al Hartmann)</small> Jak widać &#8211; można iść jeszcze dalej i łączyć chorągiewki z ,,panią stopką&#8221;.

Wydawałoby się, że środek ten jest śmiesznie tani, zwłaszcza w porównaniu do zmian infrastrukturalnych. A jednak nie. Brak funduszy i duży popyt na oflagowane przejścia zmusił władze Salt Lake City do szukania wsparcia u prywatnych sponsorów i tak powstał program ,,adopcji przejść&#8221; <i>Adopt-a-Crosswalk</i>. Prywatne podmioty (np. sklepy czy restauracje) położone obok przejścia dla pieszych mogą wziąć na siebie nadzór nad flagami i uzupełnienie ich ubytku w razie potrzeby. Czy samorząd (i sektor publiczny) postępuje właściwie przerzucając swe obowiązki na prywatne podmioty<sup>4</sup>?

<object width="160" height="130"><param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/aaD9yTAi9jw?fs=1&hl=pl_PL&rel=0&color1=0x234900&color2=0x4e9e00"></param><param name="allowFullScreen" value="true"></param><param name="allowscriptaccess" value="always"></param><embed src="http://www.youtube.com/v/aaD9yTAi9jw?fs=1&hl=pl_PL&rel=0&color1=0x234900&color2=0x4e9e00" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="160" height="130"></embed></object>Oglądając tę krótką demonstrację użycia flag w Salt Lake City warto zwrócić uwagę na szerokość ulicy, liczbę pasów i brak jakichkolwiek urządzeń brd w rodzaju azylu. Więcej filmów na końcu.

Władze miasta podają, że w miejscach instalacji chorągiewek rzadziej dochodzi do niebezpiecznych zdarzeń. Dla pełnej i głębszej oceny trzeba by jednak odpowiedzieć na pytanie, czy poprawa wynikła z obiektywnego i bezpośredniego wpływu widoku flag na kierowców, czy może spowodował ją wzrost dyscypliny na konkretnych ciągach czy terenach wywołany pośrednio &#8211; medialnymi doniesieniami i rezonansem społecznym, który nowe rozwiązanie zapewne wzbudziło. Oddziaływania drugiego rodzaju nie można bagatelizować, ale nie powinno się także zrównywać go z pierwszym &#8211; działającym w każdych warunkach i na każdego użytkownika.

<p style="margin-left:10%;"><q>Światła miasta przybliżyły się i zdałem sobie sprawę, że około 25 mil przejechałem w stanie zbliżonym do snu. O ile wiedziałem, droga, którą jechałem, nie była prosta; najwidoczniej dostosowywałem się do niej biorąc wszystkie zakręty etc. Nie pamiętałem wcale długości drogi. Specjalnie próbowałem tego potem wiele razy i przekonałem się, że mogę jechać całe mile i odpoczywać nie pamiętając o drodze. Za każdym razem w momencie, kiedy pojawiała się na drodze jakaś poważniejsza sytuacja, odzyskiwałem od razu pełną przytomność. </q><br />
<small>Griffith Williams, &#8222;Highway hypnosis: an hypothesis&#8221;, cyt. za Yi-Fu Tuan ,,Przestrzeń i miejsce''</small></p>

#Na eksport do Kanady

Wiadomość o flagach wprowadzonych w Salt Lake City dotarła pocztą pantoflową aż do Kanady. Pomysł padł na podatny grunt w kilku miejscowościach prowincji Nowa Szkocja.

crosswalk_with_flags_canada.jpg
W miasteczku Windsor zainicjował to 4 lata temu prezes <i>Crosswalk Safety Society</i> Norm Collins. Z opisującego to wówczas artykułu<sup>5</sup> przebija bezradność, słabe rozeznanie w problematyce, której chorągiewki miałyby stawić czoła, i rozbieżność opinii przedstawicieli różnych instytucji. <small>(fot. Stephanie Clattenburg)</small>

Tegoroczny wywiad z Collinsem<sup>6</sup> brzmi dużo lepiej m.in. dzięki przytoczonym przez niego konkretom. W Nowej Szkocji umieszczono flagi na 178 przejściach. Jednocześnie między styczniem a majem 2019 r. w regionie Halifax ponad 60% najechań na pieszych miało miejsce na przejściach. Zdaniem Collinsa wieloletnie kampanie edukacyjne nie przynoszą znaczącej poprawy, więc trzeba wymuszać wolniejszą jazdę zmianami w infrastrukturze. Cytowany w artykule samorządowiec wskazuje jako istotną część problemu &#8222;prosamochodową kulturę&#8221; miasta.

Pozostając na kanadyjskim gruncie sięgnijmy jeszcze do tekstu Justina Jonesa<sup>7</sup> z ruchu miejskiego o radykalnie brzmiącej nazwie <i>Raise the Hammer</i>. Zauważa on, że w otoczeniu pełnym biegających kilkulatków (jak park rozrywki czy plac zabaw) to dorośli muszą uważać na dzieci i przewidywać ich zachowanie, aby uniknąć kolizji. Bo są więksi, starsi, silniejsi, dysponują doświadczeniem i umiejętnością oceny sytuacji. To naturalne poczucie obowiązku i troski zanika jednak u wielu ludzi, gdy wsiadają do samochodu dającego podobną przewagę i dysproporcję jak w między zwalistym facetem a trzyletnim brzdącem.

Uzbrojony w tę analogię Jones rozprawia się z różnymi przejawami przerzucania odpowiedzialności za bezpieczeństwo na słabszych: wmuszaniem im odblaskowych ubrań, kasków ochronnych czy wmawianiem niedostatecznej uwagi.

jones_road_crossing_flags.jpg
<b>Dzięki jasnej pomarańczowej fladze pełnowymiarowy, dorosły człowiek, który bez niej widocznie byłby niewidzialny, może poczuć się bezpieczniej.</b> Bierzesz ją albo idziesz na własne ryzyko. Takim zdjęciem i ironicznym podpisem podsumowuje Jones ów specyficzny przykład obwiniania ofiar.

#Głosy krytyczne i ironiczne

Również w USA można spotkać przeciwników czerwonych chorągiewek i bynajmniej nie wśród pogrobowców makkartyzmu. Najdonośniej i bezpardonowo skrytykowała je w swej głośnej książce<sup>8</sup> sprawczyni nowojorskiej rewolucji transportowej Janette Sadik-Khan. <q>Niektórym się wydaje, że jeśli każą pieszym przechodzić przez ulicę z odblaskową flagą w ręku, jak ma to miejsce w Salt Lake City, to niebezpieczne przejścia staną się przyjaźniejsze dla ludzi. Jednak takie myślenie odwraca uwagę od problemów z projektem ulicy, a to on sprawia, że dane miejsce zagraża życiu</q> &#8211; skomentowała zdjęcie flag.

<q>Ulice dalej pozostają niebezpieczne. Nie ma lepszego symbolu tej uległości względem samochodów niż kładki dla pieszych. (...) Kolejnym kiepsko pomyślanym narzędziem są przyciski na przejściach dla pieszych. Na wielu przejściach w miastach i na przedmieściach zielone dla pieszych się nie zapali, jeśli nikt nie wciśnie przycisku. Nic dziwnego, że wiele osób nie ma cierpliwości czekać lub w ogóle nie orientuje się, że musi coś naciskać, żeby przejść. Ryzykują, wchodząc na jezdnię na czerwonym. Nie ma też pewności, że kierowcy uszanują pierwszeństwo pieszego na przejściu. Salt Lake City i Fort Lauderdale postanowiły z tym walczyć, montując &#8222;flagi bezpieczeństwa&#8221;. <b>Gdy usłyszałam o nich po raz pierwszy, sądziłam, że to zmyślona wiadomość, puszczona w eter dla draki.</b> Na słupie przy przejściu jest kosz z flagami. Pieszy bierze taką flagę do ręki i przechodzi z nią na drugą stronę, bo w ten sposób jest lepiej widoczny i kierowcy chętniej ustąpią mu pierwszeństwa. Rzeczywiście, draka. Kosztem pieszych. Władze miasta mogłyby te pomarańczowe flagi zamienić na białe.</q><sup>8</sup> pisze dalej Sadik-Khan.

Być może puszczonym w eter dla draki jest datowany 1 kwietnia 2015 r. artykuł<sup>9</sup> dotyczący mieściny Sitka na Alasce. Jego autor daje przykłady rezygnacji z flag z powodu ich nieskuteczności lub kradzieży. Wymienia też inne mankamenty: wzbudzanie w pieszych nieprzyjemnego samopoczucia ofiary machającej białą flagą na znak poddania się. Kierowanie uwagi na ofiarę, zamiast na sedno problemu leżące w źle zaprojektowanych drogach dla samochodów bez dbałości o pieszych i rowerzystów. Prześmiewczy ton przebija z kolejnych cytowanych opinii &#8211; jak ma skorzystać z flagi osoba objuczona zakupami, inwalida albo jego opiekun pchający wózek, rodzic z dzieckiem na rękach? Wyhodować trzecią rękę? Czy trzymać flagę w ustach?

#Historia zatacza koło

Kiedy w XIX wieku motoryzacja raczkowała, a spora część siejących postrach pojazdów napędzanych parą przypominała ówczesne lokomotywy, czerwone flagi podobne do opisanych wyżej znalazły zbliżone zastosowanie na drogach Wielkiej Brytanii.

red_flag_act_1878.jpg
Ustawa z 1865 r. (tzw. <i>red flag act</i><sup>10</sup>) nałożyła na wszystkie pojazdy silnikowe ograniczenie prędkości 4 mil/h (6,4 km/h) poza miastem i 2 mile/h (3,2 km/h) w mieście. Wymagała też, aby szedł przed nimi sygnalista z czerwoną flagą, co zobrazowano na rycinie z epoki.

Charles Montgomery<sup>11</sup> tak opisuje ówczesną sytuację <q>prywatne samochody budziły strach i pogardę u przeważającej części mieszkańców miast. Ich pojawianie się na ulicach postrzegane było jako obca inwazja, stanowiąca zagrożenie dla ładu i porządku. Kierowcy, którym zdarzyło się przypadkowo zabić przechodnia, sami padali najpierw ofiarą rozwścieczonego tłumu, a następnie skazywani byli nie za naruszenie przepisów prawa drogowego, lecz za zabójstwo.</q>

<q>Początkowo rozmaite warstwy społeczeństwa połączyły siły, aby bronić wspólnej dla wszystkich ulicy. Zarówno policja, jak i politycy, wydawcy gazet i rodzice walczyli o to, by obwarować stosownymi przepisami dostęp samochodów do miast, zabronić parkowania na chodnikach, a przede wszystkim ograniczyć dopuszczalną prędkość do dziesięciu mil na godzinę</q>.<sup>11</sup>

Dziś liczący zaledwie 150 lat samochód spowszedniał i tak się rozpanoszył w niektórych częściach świata, że,że uczynił ekstrawagancją najstarszy środek transportu &#8211; kilkanaście tysięcy razy starsze chodzenie pieszo uprawiane przez naszych praprzodków już w okresie paleolitu. Teraz potencjalne ofiary muszą wymachiwać przed sobą jaskrawymi chorągiewkami, by zwrócić uwagę na swoje istnienie i poczuć się trochę bezpieczniej. I to nie gdzieś na odludziu podmiejskiej arterii, lecz w centrum miasta, idąc do szkoły, sklepu lub fryzjera. Czy zadowolona z siebie cywilizacja zachodnia nie zabrnęła tu w jakąś ślepą uliczkę, z której powinna się wycofać, zanim narząd wzroku u jej przedstawicieli ulegnie całkowitej atrofii?

C.d.n.

#Źródła i przypisy

<b>[1]</b> <q>How to Use Crosswalk Flags in Port Angeles</q><br />
http://averagetraveller.com/how-to-use-crosswalk-flags-in-port-angeles/3695/

<b>[2]</b> <q>Crosswalk Flags and the Adopt-a-Crosswalk Program</q> Pedestrian and Bicycle Information Center (PBIC) of Salt Lake City<br />
http://www.pedbikeinfo.org/cms/downloads/OTH.CrosswalkFlagsandtheAdopt-a-CrosswalkProgram.pdf

<b>[3]</b> Mike Gorrell, <q>Pilot program aims to improve pedestrian safety</q>, The Salt Lake Tribune,<br />
http://archive.sltrib.com/article.php?id=55334608&itype=CMSID

<b>[4]</b> Warto tu wspomnieć o podobnym, praktykowanym w Polsce obciążaniu szkół kosztami zatrudniania sygnalistów pilnujących bezpieczeństwa dzieci na przejściach, niezależnie od powszechnego u nas przerzucania odpowiedzialności moralnej i prawnej na niechronionych uczestników ruchu.<br />
Jeśli zaś chodzi o USA, to ten kolejny, choć oczywiście drobny przykład pozbywania się przez państwo odpowiedzialności za funkcje wcześniej ciążące na jego organach nie powinien dziwić, zwłaszcza po lekturze książek Naomi Klein. <q>Doktryna szoku</q> czy <q>Kapitalizm kontra klimat</q> zawierają liczne wzmianki o postępującej prywatyzacji zadań służb państwowych, także mundurowych, podnoszeniu ich kosztów i jednoczesnym zawężaniu zakresu usług publicznych, których trzeba szukać na własną rękę w sektorze prywatnym. Chcesz bezpiecznie przejść przez ulicę? Kup sobie chorągiewkę! &#8211; to recepta w pełni przystająca do tej tendencji importowanej z USA przez wiele krajów świata pod hasłem tzw. wolności gospodarczej.

<b>[5]</b> Colin Chisholm, <q>Busy Windsor intersection receives orange flags for pedestrian safety</q>, artykuł zarchiwizowany przez google<br />
http://webcache.googleusercontent.com/search?q=cache:UZ7hE9j5aP8J:https://www.kingscountynews.ca/news/provincial/busy-windsor-intersection-receives-orange-flags-for-pedestrian-safety-50175/+&cd=1&hl=pl&ct=clnk&gl=pl
(pierwotnie http://www.cbc.ca/news/canada/nova-scotia/halifax-pedestrian-road-safety-instracture-1.5226830 )

<b>[6]</b> Brooklyn Currie, <q>'We need to do more to make our crosswalks safer,' says Halifax-area advocate</q>,<br />
http://www.cbc.ca/news/canada/nova-scotia/halifax-pedestrian-road-safety-instracture-1.5226830

<b>[7]</b> Justin Jones, <q>Getting to Real Pedestrian Safety</q>,<br />
http://raisethehammer.org/article/2935/getting_to_real_pedestrian_safety

<b>[8]</b> Janette Sadik-Khan i Seth Solomonow, <q>Walka o ulice: jak odzyskać miasto dla ludzi</q>&#8221;, przeł. Weronika Mincer, Wydawnictwo &#8222;Wysoki Zamek&#8221;, Kraków, 2017 r.

<b>[9]</b> Charles Bingham, <q>Alaska DOT puts pedestrian crossing flags at two Sitka intersections on Halibut Point Road</q>,<br />
http://walksitka.wordpress.com/tag/pedestrian-crossing-flags/

<b>[10]</b> <q>Red flag traffic laws</q>, Wikipedia
http://en.wikipedia.org/wiki/Red_flag_traffic_laws

<b>[11]</b> Charles Montgomery, <q>Miasto szczęśliwe: jak zmienić nasze życie, zmieniając nasze miasta</q>, przeł. Tomasz Tesznar, Wydawnictwo &#8222;Wysoki Zamek&#8221;, Kraków, 2015 r.

#Filmy

Na tym filmie użytkowniczka flag dobrze się bawi podczas demonstracji ich stosowania. Czy sprawiły to rekwizyty, czy niecodzienna okazja do bezpośredniego bycia na jezdni?

<object width="425" height="344"><param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/8247xfdEDnA?fs=1&hl=pl_PL&rel=0&color1=0x234900&color2=0x4e9e00"></param><param name="allowFullScreen" value="true"></param><param name="allowscriptaccess" value="always"></param><embed src="http://www.youtube.com/v/8247xfdEDnA?fs=1&hl=pl_PL&rel=0&color1=0x234900&color2=0x4e9e00" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="425" height="344"></embed></object>

I dla odmiany nieco dłuższy film z uroczystej inauguracji flag. Ślady ostrego hamowania zachodzące na zebrę chyba nie są przypadkowe...

<object width="425" height="344"><param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/nK4W-2BAQWU?fs=1&hl=pl_PL&rel=0&color1=0x234900&color2=0x4e9e00"></param><param name="allowFullScreen" value="true"></param><param name="allowscriptaccess" value="always"></param><embed src="http://www.youtube.com/v/nK4W-2BAQWU?fs=1&hl=pl_PL&rel=0&color1=0x234900&color2=0x4e9e00" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="425" height="344"></embed></object>






Zmiany oczekujace na akceptacje

Brak zmian.