Mija rok od delegalizacji dojścia do zabytkowej wieżycy (wentylatora) kolektora w Lesie Bielańskim. Ten zbudowany w początkach XX wieku intrygujący obiekt został formalnie odcięty od świata. Urzędnicy RDOŚ najwyraźniej zapomnieli o jego istnieniu i skasowali przy biurku wszystkie biegnące obok leśne ścieżki. Inne leżą na tyle daleko, że wieży nie da się dostrzec nawet przez lornetkę.