Relacja z poniedziałkowego spotkania

W poniedziałek, 27 kwietnia w Warsztacie na Pl. Konstytucji odbyło się spotkanie otwarte Zielonego Mazowsza na temat stanu realizacji projektów pieszych i rowerowych wybranych w zeszłorocznym budżecie partycypacyjnym. Ze szczegółami projektów można się zapoznać na podstronie budzet.zm.org.pl . Zgodnie z programem [zobacz >>>] chcieliśmy się dowiedzieć na jakim etapie realizacji są nasze projekty, czy ich realizacja jest zagrożona oraz jak oceniamy współpracę z urzędnikami.

Bardzo się cieszymy, że w piękne, słoneczne popołudnie ponad 20 osób było zainteresowanych merytoryczną rozmową na temat dobrych praktyk i przeszkód, jakie dostrzegliśmy na etapie realizacji projektów.

Ze strony urzędów przyszli pracownicy Centrum Komunikacji Społecznej i urzędów dzielnic ze Śródmieścia, Mokotowa i Żoliborza. Ponadto pojawiła się liczna grupa członków naszego stowarzyszenia, a także zwykli mieszkańcy miasta i redaktor Krzysztof Śmietana z Gazety Stołecznej. Swoją wizytą i otwarciem na argumenty uraczył nas burmistrz Mokotowa Bogdan Olesiński.

Spotkanie prowadził Robert Buciak.

Omówione zostały projekty w trakcie realizacji z Ursusa, Ochoty, Pragi Północ, Żoliborza i Śródmieścia. W każdej z dzielnic panują inne zwyczaje, więc i realizacja projektów przebiega nieco inaczej.

Ursus

W Ursusie przetarg na wykonanie projektu już został rozstrzygnięty, ale urząd dzielnicy w opisie przedmiotu zamówienia zapisał co innego niż mieszkańcy wybrali w głosowaniu. Projekt zakładał wymalowanie na jezdniach kilku ulic pasów rowerowych, natomiast urząd dzielnicy zamówił na części z nich wydzielone drogi dla rowerów. Ponieważ koszt nowej infrastruktury jest dużo wyższy niż jedynie zmiana organizacji ruchu, to projekt może okazać się dużo droższy lub częściowo niezrealizowany. Więcej informacji o stanie projektu z Ursusa znajduje się w prezentacji zamieszczonej na dole strony.

Ochota

O kłopotach projektów rowerowych z Ochoty jest ostatnio głośno w prasie. Łukasz Gawryś, który nagłaśnia sprawę, opowiedział w szczegółach o problemach, z jakimi spotyka się w dzielnicy. Przypomniał, że projekty przed poddaniem pod głosowanie były konsultowane z Zarządem Dróg Miejskich i Inżynierem Ruchu. Ponieważ te instytucje nie zgłosiły uwag, to mieszkańcy na nie głosowali i wybrali do realizacji. Niestety prawie rok po głosowaniu Inżynier Ruchu uznał, że przejście dla pieszych i przejazd rowerowy przez ul. Raszyńską nie jest możliwy do realizacji bez budowy sygnalizacji świetlnej. Ta inwestycja kosztowałaby ponad milion złotych, co znacznie przekracza kwotę przeznaczoną na projekt.

Kuriozalna sytuacja nastąpiła także na ul. Korotyńskiego. Mieszkańcy w głosowaniu wybrali wyznaczenie pasów rowerowych na jezdni tej ulicy. Jednocześnie Zarząd Dróg Miejskich opracowywał projekt budowy sygnalizacji świetlnej w połowie ulicy. Zmiany, które zaproponował Zarząd Dróg Miejskich wiązałyby się z likwidacją dwóch przejść dla pieszych oraz wydzieleniem lewoskrętów dla samochodów stojących na światłach. Uniemożliwiłoby to zachowanie ciągłości wybranych przez mieszkańców pasów rowerowych. Projekt ZDM został zatwierdzony przez Inżyniera Ruchu. Obecnie trwa impas. Wola mieszkańców nie jest realizowana.

Warto w tym miejscu przypomnieć słowa Wiceprezydenta Warszawy Jarosława Jóźwiaka: "Wszystkie projekt z budżetu partycypacyjnego zostaną zrealizowane." Działalność obu instytucji sprzeczna ze słowami włodarza i obowiązującą umowa społeczną poważnie podważają zaufanie do urzędu miasta.

Mokotów

Na Mokotowie problemem jest słaba komunikacja z pracownikami urzędu dzielnicy. Autorzy projektów narzekają na brak rozmów i woli współpracy ze strony urzędników zajmujących się drogami. Przypomnijmy, że mieszkańcy Starego Mokotowa wybrali w głosowaniu projekt uspokojenia ruchu na ul. Kazimierzowskiej, gdzie w grudniu 2013 roku pod kołami jadącego z nadmierną prędkością samochodu zginął nauczyciel. Projekt zakładał budowę azylów na przejściach dla pieszych. Tymczasem od kilku miesięcy trwa przebudowa ulicy polegająca na odsuwaniu przejść dla pieszych od skrzyżowań zlecona przez Zarząd Dróg Miejskich. Nikt z urzędników nawet nie poinformował autorki projektu o planowanych pracach.

Nieco inaczej sytuacja wygląda z projektem budowy chodnika i azylów dla pieszych na ul. Bartyckiej. Już po głosowaniu okazało się, że chodnik koliduje z odwodnieniem ulicy, zaś jezdnia ma 7 metrów szerokości i azyle się na niej nie zmieszczą. W efekcie zamiast azylów zostaną zamontowane inne urządzenia bezpieczeństwa ruchu drogowego. O ich skuteczności mieszkańcy Siekierek będą mogli się przekonać późną jesienią.

Żoliborz

Póki co pozytywnie wygląda realizacja projektu wyznaczenia pasów rowerowych na ul. Krasińskiego na Żoliborzu. Już na początku roku urzędnicy z dzielnicy spotkali się z autorem projektu i dokonali wizji lokalnej. Druga wizja lokalna odbyła się w lutym wraz z udziałem projektanta. Te dobre praktyki sugerują, że realizację projektu jesienią nie powinna być zagrożona.

Praga Północ

Inaczej wyglądają sprawy na Pradze Północ. Tu władze dzielnicy zdecydowany się na realizację projektów w trybie "projektuj i buduj". Rodzi to dla projektantów nieznany poziom ryzyka związany z trudną do przewidzenia oceną Inżyniera Ruchu. Dlatego może okazać się, że nie zostanie złożona żadna oferta albo złożone oferty będą opiewały na sumy wielokrotnie przekraczające koszty podane w projekcie. Dzisiaj powinniśmy poznać wyniki przetargów. Ponadto pojawiły się podobne problemy, jak na Ochocie i Mokotowie. Mimo że mieszkańcy wybrali do realizacji projekty rowerowe, Zarząd Dróg Miejskich opracował, a Inżynier Ruchu na jesieni ubiegłego roku zatwierdził, projekt zmiany w organizacji ruchu sprzeczny z projektem i ułatwiające poruszanie się samochodami kosztem pogorszenia warunków ruchu pieszych. Co gorsza, zmiany te zostały już wdrożone w życie.

Śródmieście

Nieciekawie rozwija się sytuacja także w Śródmieściu. Wyznaczanie dwukierunkowego ruchu rowerowego na ulicach jednokierunkowych dla samochodów utknęło na etapie oczekiwania na wejście w życie zmiany rozporządzenia jednoznacznie dopuszczającego takie rozwiązanie. Jednocześnie Zarząd Terenów Publicznych Urzędu Dzielnicy Śródmieście rozesłał do rad osiedli pisma informujące o rzekomej konieczności likwidacji znacznej liczby miejsc parkingowych w związku z realizacją projektu rowerowego. Prawda jest taka, że zdecydowanej większości z tych miejsc nie można uznać za legalne w świetle obowiązującego prawa. Ich położenie powoduje nie zachowanie minimalnej szerokości chodnika lub znajdują się mniej niż 10 metrów od przejść dla pieszych. Aleksander Buczyński jako autor projektu wystąpił z wnioskiem o informację publiczną dotyczącą udostępnienia dokumentów wytworzonych w urzędzie dzielnicy w sprawie jego projektu. Otrzymał jedynie około 1/3 pism, co jest złamaniem ustawy o dostępie do informacji publicznej. Skłócanie mieszkańców i sugerowanie że dostosowanie organizacji ruchu do wymogów prawa jest winą aktywistów rowerowych, czy wreszcie utrudnianie dostępu do dokumentów negatywnie rzutuje na proces realizacji projektów z BP.

Wnioski

Tematem przewodnim, niezależnie od dzielnicy, były problemy we współpracy i koordynacji działań między poszczególnymi jednostkami Urzędu Miasta.

Bardzo cieszymy się, że spotkanie przebiegło w miarę spokojnej atmosferze. Wola zrozumienia przedstawianych argumentów była widoczna niemal u wszystkich. Mamy nadzieję, że notatki, które skrupulatnie prowadzili urzędnicy i przedstawiciel prasy przyczynią się do wypracowania jeszcze lepszych rozwiązań na kolejne edycje budżetu partycypacyjnego w Warszawie. Najważniejszymi wnioskami są:

1. Informacja o stanie realizacji projektów powinna być szersza i przedstawiana w bardziej przyjazny sposób. Dobrą praktykę stosuje tutaj Wrocław: www.wroclaw.pl/budzet-obywatelski-wroclaw/realizacja-projektow-2014/lista,kategoria,rowery-5

2. Konieczny jest lepszy obieg informacji między urzędnikami oraz między urzędnikami a autorami projektów. Regularne spotkania urzędników odpowiedzialnych za wdrożenie projektów z autorami zwycięskich pomysłów powinny odbywać się już od momentu ogłoszenia wyników głosowania. Warto zauważyć, że przywołany Wrocław jako pierwszy punkt realizacji ma zapisane "konsultacje z liderami".

3. W celu terminowego zrealizowania projektów konieczne jest podjęcie prac nie wymagających podejmowania zobowiązań finansowych już na jesieni roku poprzedzającego realizację projektów. W tym czasie można np. przygotować opis przedmiotu zamówienia i skonsultować go z autorem projektu.

4. Autorzy projektów powinni mieć jasno określoną rolę na etapie realizacji projektu. Regulamin przeprowadzania budżetu partycypacyjnego wymaga tutaj wprowadzenia odpowiednich zapisów.

5. Projekty tworzone przez Zarząd Dróg Miejskich oraz wszystkie inne opiniowane przez Inżyniera Ruchu powinny być publikowane w internecie i poddawane konsultacjom. Zabiega o to Komisja Dialogu społecznego do spraw Transportu [zobacz >>>]. Jak na razie dobre praktyki w tym względzie stosuje jedynie pełnomocnik do spraw rowerowych.

6. Wśród urzędników odpowiedzialnych za drogi w dzielnicach przydatne byłoby szkolenie z zakresu infrastruktury rowerowej. Niestety często mamy do czynienia z sytuacjami nieznajomości aktualnych przepisów prawa, pojęć oraz wiedzy o tym, które rozwiązania są bezpieczne.

Dzięki obecności burmistrza Mokotowa Bogdana Olesińskiego usłyszeliśmy konkretne zobowiązanie ze strony władz tej dzielnicy. Nadchodzi maj, więc jest pół roku po właściwym czasie, ale zostanie zorganizowane spotkanie informacyjne dla autorów zwycięskich projektów. Pokazuje to, że warto rozmawiać z mieszkańcami. Liczymy, że pozostałe dzielnice również zasięgną dobrych praktyk. Będziemy dalej monitorować postępy w realizacji budżetu partycypacyjnego, bo widzimy jak ważny jest to proces dla mieszkańców Warszawy.

Prezentacje do pobrania

Paweł Ziniewicz - Ursus: PDF, 197 kB

Robert Buciak - Mokotów: PDF, 741 kB

Aleksander Buczyński - Żoliborz, Praga Północ, Śródmieście: PDF, 1353 kB

Zapraszamy za miesiąc!

Następne spotkanie otwarte jest planowane na 25 V i dotyczyć będzie roli zieleni w mieście, w tym kwestii wycinki drzew.