Najbardziej konfliktowa (choć niekoniecznie niebezpieczna) sytuacja może mieć miejsce, kiedy w krótkich odstępach czasu na przystanek wjedzie tramwaj, rowerzysta i tramwaj. Wprawdzie pojawia się tu tylko 12 tramwajów na godzinę, ale konstruując rozkład ZTM zadbał o to, by jeździły one parami. Długość peronu jest obliczona na dwa tramwaje, w związku z czym temu drugiemu zabraknie kilku metrów, by zatrzymać się na przystanku. Metry te można było bez problemu uzyskać przysuwając przejście dla pieszych do Waryńskiego, ale lepszym rozwiązaniem byłoby nie wydłużenie, ale skrócenie peronu, koordynacja rozkładów i skrócenie cyklu sygnalizacji na skrzyżowaniu z Waryńskiego.