WYNIKI SONDY INTERNETOWEJ

Odpowiedź Liczba głosów %
nie, nigdy 152 37%
tak, z piwnicy 78 19%
tak, z klatki schodowej 48 12%
tak, przypięty zamkiem innym niż U-lock 35 9%
tak, zabrano mi sila 25 6%
tak, gdy został niezapięty na ulicy 24 6%
tak, z garażu 12 3%
tak, z balkonu 7 2%
tak, przypięty U-lockiem 6 1%
tak, w inny sposób 19 5%

Głosowanie trwało od 06/12/2001 do 29/04/2002. Łącznie oddano 406 głosów.

KOMENTARZE

Robert O, 07/12/2001: Nigdy nie zostawiałem nie przypiętego roweru, ale zdarzało mi się zapomnieć wyjąć kluczyka z zapięcia lub zapięcie było źle zamknięte i pomimo tego rower zawsze stał na tym samym miejscu. Co więcej sakw rowerowych często nie zabieram ze sobą i jak dotąd nic mi z nich nie zgineło. Może jestem szczęściarzem?

KiKmen 7272, 25/12/2001: Chciałbym zwrócić uwagę na to, że ja mogłem zagłosować tylko raz, a rower ukradziono mi 3 razy (tylko jeden głos jest ważny), więc ta sonda nie ukazuje prawdy.

jahu, 03/03/2002: Kłódki muszą być z bardzo dobrej stali.

Hugo, 26/03/2002: mi zwineli dwa rowery z piwnicy wiec jestem wk... a w dodatku mieszkam w domu jednorodzinnym, wiec to totalna porazka!

Grzegorz Prusinowski, 31/03/2002: Witam, Grzesiek z Poznania się kłania. Na rowerku jeżdżę od dawna, ale niestety w naszym kochanym państwie są złodzieje czego wynikiem jest często spotykana kradzież roweru. Mnie również to spotkało i nie było mi z tym dobrze! (piwnica)

lyysy, 31/03/2002: nie ma takiej opcji zeby jakis frajer skroil mnie z mojego kochanego gianta ktorego kupilem za ciezko zarobione PLNy... take care bikers...

Tande, 01/04/2002: Na moment - to i owszem: kłódki i tego typu zabezpieczenia są dobre. W piwnicy - to już gorzej: złodzeje mają różnego rodzaju przecinaki. Sam się o tym przekonałem i mój ojciec (miał eksportowego Rometa Passata - koniec lat 80-tych).

kaśka, 21/04/2002: to było tak: wychodzę sobie z chałupy na klatkę, żeby wziąć rowerek i pojeździć, a tu co?! NIE MA ROWERKA wiecie jak mnie to wkurzyło?! ale teraz mam nowy i w d... wszystkich złodziei!