Ostatnimi czasy w prasie lokalnej czytamy coraz to nowsze artykuły o problemach na kolejach podwarszawskich. Zarząd Transportu Miejskiego trąbi o rozwiązaniu wspólnego biletu ZTM-KM-WKD od 1 kwietnia 2013. I nie jest to żart primaaprilisowy.

Zaglądamy na stronę ZTM i co widzimy? Okazuje się, że ze względu na kryzys, kasa miasta przeznaczona na transport publiczny świeci pustkami. Miasto, mimo horrendalnych podwyżek cen biletów, tnie koszty z tym związane i wypowiada umowę gminom na "wspólny bilet"! Radni zasłaniają się kryzysem oraz dodatkowo naciskają na gminy, aby zwiększyły dopłaty do kolei podmiejskich. Obecnie jeździmy na 3-miesięcznym okresie wypowiedzenia umowy. Ale co dalej?

Ile dopłacają gminy?

Gminy i powiat wołomiński dofinansowują do wspólnego biletu 27-35 procent kosztów na swoim terenie. Resztę pokrywa stolica, która z kolei zbiera wpływy z biletów ZTM.

Zobaczmy zestawienia, o jakie kwoty chodzi. Poniżej podajemy za ZTM obecne dopłaty do Kolei Mazowieckich oraz ile gminy musiałyby płacić od 1 kwietnia, by utrzymać wspólny bilet, razem ze stawkami za pociągokilometr przed i po zmianie:

Pruszków i Piastów

Teraz – koszt roczny ok. 5,4 mln zł, stawka 22,02 zł/pockm, udział – 32 proc., ok. 144 tys. zł miesięcznie

Od 1 kwietnia br. – koszt roczny ok. 5,6 mln zł, stawka 22,90 zł/pockm, udział 40 proc., ok. 187 tys. zł miesięcznie

Sulejówek

Teraz – koszt roczny ok. 2,1 mln zł, stawka 22,02 zł/pockm, udział – 35 proc., ok. 62 tys. zł/mies.

Od 1 kwietnia – koszt ok. 2,2 mln zł, stawka 22,90 zł/pockm, udział – 40 proc., ok. 73 tys./mies.

Otwock i Józefów

Teraz – koszt ok. 4,1 mln zł, stawka 22,02 zł/pockm, udział – 30 proc., ok. 104 tys. zł/mies.

Od 1 kwietnia – koszt ok. 4,3 mln zł, stawka 22,90 zł/pockm, udział – 40 proc., ok. 145 tys. zł/mies.

Jabłonna

Teraz – koszt ok. 1,41 mln zł, stawka 22,02 zł/pockm, udział – 40 proc., ok. 47 tys. zł/mies.

Od 1 kwietnia – koszt ok. 1,46 mln zł, stawka 22,90 zł/pockm, udział – 40 proc., ok. 48 tys. zł/mies.

Legionowo

Teraz – koszt ok. 6,1 mln zł, stawka 22,02 zł/pockm, udział – 27 proc., ok. 137 tys. zł/mies.

Od 1 kwietnia – koszt ok. 6,3 mln zł, stawka 22,90 zł/pockm, udział 40 proc., ok. 212 tys. zł/mies.

Ożarów Mazowiecki

Teraz – koszt ok. 5,1 mln zł, stawka 22,02 zł/pockm, udział – 40 proc., ok. 170 tys. zł/mies.

Od 1 kwietnia – koszt ok. 5,3 mln zł, stawka 22,90 zł/pockm, udział – 40 proc., ok. 177 tys. zł/mies.

Lesznowola i Piaseczno

Teraz – koszt ok. 4,8 mln zł, stawka 22,02 zł/pockm, udział – 40 proc., ok. 160 tys. zł/mies.

Od 1 kwietnia – koszt ok. 5 mln zł, stawka 22,90 zł/pockm, udział – 40 proc., ok. 167 tys. zł/mies.

Powiat wołomiński

Teraz – koszt ok. 17 mln zł, stawka 19,20 zł/pockm, udział – 32,5 proc., ok. 462 tys. zł/mies.

Od 1 kwietnia – ok. 20 mln zł, stawka 22,90 zł/pockm, udział – 40 proc., ok. 678 tys. zł/mies.

Niższa stawka nie pomogła

Koleje Mazowieckie obniżyły nawet pierwotnie zaplanowane opłaty za pociągokilometr, ale gminy, jak można było się domyśleć, odmówiły zwiększenia dofinansowań, bo także nie mają pieniędzy.

Co z WKD?

Jak sprawa wygląda w WKD? Od początku roku przy kasach tego przewoźnika "straszą" kartki o cofnięciu strefy biletowej z WKD Opacz do WKD Warszawa Salomea.

Dlaczego tak? Opacz znajduje się na terenie gminy Michałowice, która także odmawia dopłat do wspólnego biletu. Z tego, co się dowiedziałem, inne gminy nawet idą na tę ugodę, ale co z tego jak po drodze jest gmina Michałowice...

Zastanawiające jest iż ZTM na początku roku obiecywał dwie strefy WKD - ba nawet do samego Grodziska i Milanówka. Niestety, po jakimś czasie ten "news" zniknął równie szybko jak się pojawił.

Tylko jedna strefa biletowa?

Czy wszystko wskazuje na to, że od 1 kwietnia będziemy mieli tylko jedną strefę biletową - pierwszą? Druga zniknie całkowicie i będziemy skazani na bilety miesięczne u przewoźników. Narzekamy na podwyżki biletów, a tu okazuje się, że to nie koniec i prawdopodobnie zapłacimy jeszcze więcej!

Wszystko wyjaśni się w marcu. Ale już teraz może warto zastanowić się na kogo zagłosujemy w najbliższych wyborach do samorządów, gdy pomyślimy o dojazdach do domu czy pracy podwarszawskimi kolejami...