Obecne prawo dotyczące ocen oddziaływania na środowisko jest też tak skonstruowane, że konflikt, czyli odwołanie lub skarga do sądu, zwykle nie przebiega na linii inwestor - organizacja ekologiczna, ale organizacja ekologiczna - organ wydający decyzję w sprawie inwestycji. Tylko organizacja oraz organ są stronami postępowania odwoławczego. Inwestor niestety jest tylko obserwatorem konfliktu (uczestnikiem postępowania bez prawa strony) i może próbować pertraktować z organizacją ekologiczną na drodze cywilnej licząc na wycofanie odwołania lub skargi w wyniku zawarcia porozumienia. Różnice te objaśnia rysunek, który pochodzi z artykułu Wojciecha Szymalskiego System ochrony środowiska - biurokracja a dyskusja zamieszczonego w czasopiśmie Problemy Ocen Środowiskowych nr 1/2007.