Rowerowe połączenie parku Olszyna i parku Herberta miało być gotowe w ramach BP do końca roku 2017. Powstało... z dwuletnim opóźnieniem. A kiedy już wyasfaltowano alejkę i wykonano zachęcający przejazd przez ul. Duracza, po skorzystaniu z niego cyklista nadziewa się... na płot. Co gorsza – wykonany z ciemnej siatki po zmroku jest prawie niewidoczny, a oznakowanie nie tylko niczego nie sygnalizuje, ale wręcz zachęca dezinformując.