Firmy odpowiedzialnego biznesu muszą redukować emisje CO2
Indeks FTSE4good londyńskiej giełdy obejmuje kilkaset firm tzw. odpowiedzialnego biznesu, czyli deklarujących zgodność swoich działań ze skodyfikowanymi zasadami etyki, dotyczącymi przede wszystkim wpływu na społeczności, w których działają, środowisko, prawa pracowników.
Teraz będą one zobowiązane do redukcji emisji dwutlenku węgla. Około jednej czwartej energochłonnych firm z indeksu grozi w związku z tym usunięcie – chyba, że zmienią swoje technologie.
Firmom petrochemicznym, wydobywczym i lotniczym nakazano osiągnięcie co najmniej 2,5% redukcji emisji CO2 każdego roku i wdrożenie specjalnych strategii przeciwdziałania zmianom klimatu. W kolejnych fazach inicjatywa będzie rozszerzana na pozostałe spółki.
Nowe kryteria ogłoszono 6 lutego 2007 r. w Canafy Wharf w Londynie, gdzie znajduje się budynek giełdy londyńskiej.
– Do tej pory mówiono, że nie stać nas na ochronę środowiska. Teraz prawdziwe stało się twierdzenie przeciwne: nie stać nas na to, by nie chronić środowiska
– powiedział David Miliband – sekretarz d/s ochrony środowiska.
Craig Morrison, dziekan wydziału etyki biznesu na Glasgow Caledonian University i członek komitetu indeksu FTSE4good, powiedział, że niektóre spółki bardzo ciężko pracują, by ograniczyć swoje emisje. Jednakże niektóre bardzo rozczarowują i nawet zwiększają emisje. Szczególnie zagrożone nowymi kryteriami wydają się być firmy amerykańskie. – Damy przedsiębiorstwom czas na zmian, ale jeśli nie wykażą się poprawą, zostaną usunięte
– oznajmił Morrison. Zgodził się, że redukcja 2,5% nie będzie bardzo okazałym wynikiem, ale gdybyśmy zażądali 5%, szczerze mówiąc, musiałoby odpaść jakieś 60-70% spółek.
Na podstawie: The Guardian, 2007.02.06.